Stany Zjednoczone jak dotąd nie skomentowały tych doniesień. Wcześniej Donald Trump oświadczył, że umowa, która ma odblokować ruch w cieśninie Ormuz jest bliska finalizacji. Przedstawiciele administracji Stanów Zjednoczonych wielokrotnie zapewniali jednak, że Waszyngton nie zgodzi się, by Iran miał kontrolę nad dostępem do strategicznie położonej cieśniny przez którą, przed wojną USA i Izraela z Iranem, przechodziło 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i nawet 30 proc. gazu LNG.
Sytuacja po wojnie z USA będzie dla Iranu korzystniejsza, niż przed jej wybuchem?
Tymczasem, gdyby doniesienia agencji Reutera potwierdziły się, oznaczałoby to, że wojna USA z Iranem doprowadziła do zmiany zwiększającej znaczenie Iranu w regionie. Przed wybuchem wojny cieśnina Ormuz, położona w obrębie wód terytorialnych Iranu i Omanu, była uważana za międzynarodowy szlak wodny przez który żegluga przebiegała swobodnie. Przed wybuchem wojny cieśninę, bez konieczności ponoszenia żadnych opłat, pokonywało nawet 150 statków dziennie.
Sytuacja w cieśninie Ormuz
Iran zaangażował się w rozmowy z Omanem na temat cieśniny Ormuz w ramach szerszych działań dyplomatycznych, których celem jest zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Już po zawarciu wstępnego porozumienia kończącego wojnę z USA 17 czerwca, Iran atakował statki przepływające przez cieśninę Ormuz szlakiem wzdłuż wybrzeży Omanu uznając, że zapisy porozumienia oznaczają, iż swobodnie przez cieśninę można przepływać jedynie szlakiem wyznaczonym przez Iran.
Mimo iż Trump twierdzi, że umowa ws. cieśniny Ormuz ma zostać wkrótce sfinalizowana, według źródeł Reutera istotne kwestie w tym zakresie nadal są nierozstrzygnięte. Jedno ze źródeł mówi, że nadal nie wiadomo co miałaby oznaczać „kontrola” Teheranu nad statkami, które przepływają przez cieśninę Ormuz. Negocjatorzy z państw Zatoki Perskiej nalegają, aby państwa regionu nadzorowały kontrole statków przechodzących przez cieśninę, przeprowadzane przez Iran oraz by opłaty za korzystanie z wód cieśniny były dobrowolne. Iran ma oczekiwać, że opłaty za korzystanie z wód cieśniny będą wynosić od 5 do 7 proc. wartości przewożonego ładunku, Oman skłania się ku opłatom w wysokości 3 proc. wartości ładunku, a USA sprzeciwiają się wszelkim opłatom.
Czytaj więcej
Iran i Oman osiągnęły porozumienie dotyczące geograficznego przebiegu planowanego szlaku żeglugowego przez cieśninę Ormuz – poinformował w środę rz...
Źródło irańskie twierdzi, że tekst porozumienia, które jest negocjowane przewiduje już, że Iran będzie miał kontrolę nad statkami wpływającymi na wody Zatoki Perskiej przez cieśninę, a jednym z punktów spornych jest to, czy będzie kontrolował również statki wypływające z Zatoki Perskiej.
Iran grozi atakami na infrastrukturę energetyczną państw regionu. Donald Trump deklaruje, że „nie chce zabijać ludzi”
Jednocześnie Teheran ostrzegł państwa Zatoki Perskiej, że jakiekolwiek nowe ataki USA na terytorium tego kraju, pociągną za sobą uderzenia odwetowe w obiekty infrastruktury energetycznej w regionie – podaje pięć źródeł, na które powołuje się Reuters.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone wykorzystały niemal wszystkie zapasy swoich najważniejszych pocisków dalekiego zasięgu podczas trwającej od pięciu miesięcy wojny...
- Irańskie ostrzeżenie było jednoznaczne: jeśli Ameryka weźmie na cel infrastrukturę Iranu, oni dokonają odwetu uderzając w obiekty energetyczne w Zatoce Perskiej i inne cele w regionie – mówi jedno ze źródeł Reutera.
Trump, wypowiadając się na wiecu w Las Vegas podkreślił, że wolałby zakończyć konflikt z Iranem środkami dyplomatycznymi ponieważ „nie chce zabijać ludzi”. - Ale w pewnym momencie będziemy musieli to zrobić - zaznaczył co oznacza, że prezydent USA nadal nie wyklucza działań militarnych przeciw Iranowi.
Prezydent USA, który rozpoczynając wojnę z Iranem zapowiadał, że zakończy się ona „bezwarunkową kapitulacją” Teheranu, znajduje się obecnie pod rosnącą presją, by znaleźć sposób na zakończenie wojny, której przeciwnych jest 2/3 obywateli USA. Tymczasem jesienią w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory połówkowe do Kongresu (midterms), w których Partia Republikańska może stracić większość w parlamencie. Wojna wywołała wzrost średniej ceny benzyny w USA o ok. 1 dolara za galon (3,79 litra), do poziomu ok. 4 dolarów.