Marokańskie źródła dyplomatyczne, cytowane przez hiszpańskie agencje Europa Press i EFE, przekazały, że kilka dni przed wtargnięciem do hiszpańskiej eksklawy około 60 tys. migrantów Rabat ostrzegł Madryt przed wysokim ryzykiem wtargnięcia do Ceuty tysięcy migrantów po wyroku Sądu Najwyższego Hiszpanii.

Hiszpańskie eksklawy w Afryce Północnej

Hiszpańskie eksklawy w Afryce Północnej

Foto: Rzeczpospolita

8 lipca hiszpański Sąd Najwyższy orzekł o zakazie stosowania natychmiastowych wydaleń przez władze Hiszpanii wobec migrantów z Afryki napływających drogą morską do hiszpańskich eksklaw w Afryce Północnej: Ceuty i Melilli.

Maroko rozczarowane oskarżeniami o wywołanie kryzysu imigracyjnego w Ceucie

Marokańskie MSZ, podkreślając „bliską współpracę ze stroną hiszpańską”, wyraziło rozczarowanie dyskursem niektórych polityków z Hiszpanii i innych państw UE obwiniających Rabat o doprowadzenie do kryzysu migracyjnego w Ceucie.

Stanowisko marokańskiej dyplomacji zbiegło się z apelem szefowej resortu obrony Hiszpanii Margarity Robles, która wezwała rząd Maroka do przeprowadzenia rzetelnego śledztwa, mającego „do samego końca wyjaśnić przyczyny” kryzysu migracyjnego w Ceucie.

Czytaj więcej

Maroko rzuciło wyzwanie Hiszpanii. Kryzys migracyjny może zmienić politykę UE

Robles stwierdziła, że odpowiedzialność za śmierć migrantów podczas podjętej przez nich 30 i 31 lipca próby przedostania się z Maroka do Ceuty ponoszą „ci, którzy za pośrednictwem mafii oszukują ludzi”.

U wybrzeża Ceuty pojawiła się bariera chroniąca eksklawę przed nielegalnymi imigrantami

Tymczasem, jak przekazała 4 sierpnia wydawana w hiszpańskim mieście autonomicznym gazeta „El Faro de Ceuta”, w poniedziałek ułożona została w pobliżu brzegów tej eksklawy nadmuchiwana bariera o długości 500 m. Jest ona zanurzona do głębokości 1 m i utrzymuje się 30-70 cm nad powierzchnią wody. Konstrukcja chroniąca Ceutę przed kolejną inwazją nielegalnych migrantów drogą morską, jak sprecyzowała gazeta, stanowi przedłużenie falochronu.

30 i 31 lipca około 60 tys. imigrantów wdarło się od strony Maroka, głównie drogą morską, do Ceuty. Zdecydowana większość z nich wróciła już do Maroka. Władze Hiszpanii szacują, że podczas masowej przeprawy do Ceuty, zginęło co najmniej 88 osób, głównie wskutek utonięcia.