Podział PiS wydaje się coraz bardziej nieuchronny. Kością niezgody jest stowarzyszenie Rozwój Plus założone przez Mateusza Morawieckiego, na którego istnienie nie zgadzają się władze partii.
W nocy z czwartku na piątek mija termin partyjnego ultimatum postawionego wszystkim członkom PiS – podpisanie deklaracji lojalności i dostarczenie ich władzom partii. Jak poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek, brak podpisania tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem członkostwa w partii i w klubie. W przyszłym tygodniu zbierze się Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości i wtedy powinna zapaść ostateczna decyzja w sprawie wykluczenia nielojalnych posłów z PiS. Politycy ze środowiska Mateusza Morawieckiego, z którymi rozmawialiśmy w środę, liczą się z takim rozwojem wydarzeń. Z naszych informacji wynika, że wciąż nie ma ustalonego terminu „spotkania ostatniej szansy” Morawieckiego z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Ale jest „gotowość” ze strony byłego premiera do tego, by takie spotkanie się odbyło – słychać ze strony jego zwolenników.
Czytaj więcej
W Prawie i Sprawiedliwości trwa seria spotkań pomiędzy kierownictwem partii a parlamentarzystami związanymi ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza...
Na jakie poparcie w sondażach liczy środowisko Mateusza Morawieckiego?
W ubiegłym tygodniu odbyło się jedno spotkanie obu polityków, ale z informacji, które wówczas się pojawiły, nie wynikało, aby przyniosło jakikolwiek przełom. Pojawiły się nawet pomysły, aby stowarzyszenie Rozwój Plus przekształciło się w wewnątrzpartyjny think tank, ale politycy ze środowiska Mateusza Morawieckiego nie chcą rezygnować z proponowanej przez siebie formuły. Z naszych rozmów wynika, że opierając się na własnych sondażach, liczą na to, iż ich nowy projekt polityczny będzie miał 8 do 10 proc. poparcia, jeśli oczywiście powstanie. Na razie podkreślają, że woleliby zostać w PiS, ale czują się wypychani z partii przez swoich adwersarzy, czyli frakcje maślarzy.
W ostatnich badaniach hipotetyczny projekt polityczny Mateusza Morawieckiego miał od 2 proc. (Instytutu Pollster dla „Super Expressu”) do około 6 proc. (Opinia24 dla TVN24 oraz United Surveys IBRIS-u dla Wirtualnej Polski) poparcia. W obydwu ostatnich przypadkach jego pojawienie się prowadziło do spadku poparcia dla PiS poniżej 20 proc. Politycy z frakcji Morawieckiego w PiS przekonują, że ich projekt – jeśli oczywiście oddzieli się od Prawa i Sprawiedliwości – może mieć nawet dwucyfrowy wynik i zmieni cały układ sił na scenie politycznej.
Kto zostanie z Mateuszem Morawieckim? Trwa liczenie szabel
Trwa swoista próba sił między zwolennikami Mateusza Morawieckiego a lojalistami Jarosława Kaczyńskiego oraz frakcją „maślarzy”. Z informacji przekazywanych 21 lipca wynika, że lojalkę podpisali posłanka Anita Czerwińska oraz europoseł Daniel Obajtek, były szef Orlenu. We wtorek Obajtek w mediach społecznościowych podkreślał, żeby nie wyrzucać z partii Mateusza Morawieckiego. – Nie pękamy – podkreślają zwolennicy Morawieckiego.
W partii trwa liczenie szabel. Politycy skupieni wokół Morawieckiego liczą na to, że po wykluczeniu z Prawa i Sprawiedliwości będą w stanie stworzyć własny klub parlamentarny. Zakładają, że będą w stanie mieć swojego wicemarszałka Sejmu – PiS obecnie wicemarszałka nie ma, bo od 2023 r. kandydatką na tę funkcję jest Elżbieta Witek. A na nią nie chce zgodzić się koalicja rządząca.
Czytaj więcej
„Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie” - napisał w...
Frakcja harcerzy, której nieformalnym liderem jest Morawiecki, szykuje się już na debaty programowe, które mają odbyć się 31 lipca. Nikt nie wyklucza, że gdyby doszło do podziału PiS, to jeszcze przed wyborami do Sejmu możliwa jest jakaś forma współpracy – czy to w formie paktu senackiego, czy nawet wspólnej listy do Sejmu w ramach rekonstrukcji dawnej Zjednoczonej Prawicy. Obecnie nie ma żadnych sygnałów o tym, że władze PiS zawrócą z obranego wcześniej kursu. Dlatego podział wydaje się w zasadzie nieuchronny. Chyba że spotkanie ostatniej szansy się odbędzie i przyniesie zasadniczą zmianę stanowiska Kaczyńskiego i Morawieckiego.