– Ta ustawa będzie oznaczała, że spojrzymy śmierci prosto w oczy – mówił w marcu 2024 r. Emmanuel Macron. Już w kampanii wyborczej, która zaprowadziła go do Pałacu Elizejskiego w maju 2017 r., prezydent zapowiedział uchwalenie przepisów, które umożliwią pomoc lekarzy w zakończeniu życia. Miała pomóc osobom dotkniętym nieuleczalną chorobą w fazie zaawansowanej lub terminalnej, która powoduje cierpienia fizyczne lub psychiczne nie do wytrzymania. W czasie pierwszej kadencji Macron zrobił jednak w tej sprawie niewiele. Obawiał się kolejnego sporu, który będzie rozdzierał i tak już bardzo spolaryzowany kraj.