Liderka skrajnej prawicy z rękoma podniesionymi do góry w geście zwycięstwa. I słowo Renaissance (Odrodzenie) napisane wielkimi literami pod imieniem i nazwiskiem Marine Le Pen. Takie plakaty pojawiły się w ten weekend na ulicach francuskich miast. W ten sposób polityczka zaczęła budować narrację, którą trudno będzie zbić jej oponentom. Opowieść o nieustępliwej kobiecie, którą chciały pogrzebać elity, ale która w końcu postawiła na swoim. I która zdoła w taki sam sposób doprowadzić do odrodzenia Francji.