Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS zarzucił Sobkowiak-Czarneckiej przerobienie zdjęcia w taki sposób, że z koszulki mężczyzny widocznego za plecami minister usunięto napis „Narodowcy RP”.
To nie jedyna zmiana widoczna na zdjęciu – na przerobionym zdjęciu nie widać też stopnia na pagonie pułkownika stojącego obok Sobkowiak-Czarneckiej, zmieniona została też twarz samej minister.
Wiceminister obrony o przerobionym zdjęciu: Błąd, wpadka, już wyjaśniona
– Sprawa została całkowicie wyjaśniona. Upał, chochliki to wszystko ma swoje efekty. Zdjęcie na przesyle straciło na jakości. Z tego, co wiem jeden z pracowników MON chciał poprawić jakość tego zdjęcia. Nie zostały sprawdzone szczegóły. Błąd, wpadka, już wyjaśniona. Nikt nie miał na celu wymazania czegokolwiek z tego zdjęcia – zapewniła Sobkowiak-Czarnecka pytana o sprawę na konferencji rzecznika rządu.
Czytaj więcej
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została nową pełnomocniczką rządu ds. wzmocnienia odporności państwa. Wiceszefowa MON zajmie się m.in. koordynacją wa...
– Wszyscy, którzy są na tym zdjęciu, mają coś inaczej niż wcześniej. Ja nie jestem do siebie podobna – mówiła też wiceminister dodając, że „lepiej nie używać” sztucznej inteligencji do poprawiania zdjęć.
– Upał sprawia, że takie chochliki się pojawiają – dodała.
MON wydał komunikat w sprawie wyedytowanego zdjęcia z Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką
„Wczoraj przekazaliśmy pani minister Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej zdjęcie z uroczystości w Poznaniu. W celu poprawy jego jakości wykorzystaliśmy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Niestety, w trakcie tego procesu doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii, w wyniku czego powstała wersja odbiegająca od oryginału. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Naszym zamiarem była wyłącznie poprawa jakości technicznej zdjęcia, a nie ingerencja w jego treść” – napisała w wydanym 29 czerwca oświadczeniu Karolina Wasilewska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji MON. MON zamieścił też oryginalne, niewyedytowane zdjęcie.