– Daliśmy już jasno do zrozumienia, że wojna na Ukrainie nie zostanie rozwiązana na polu bitwy – powiedział Stojanow w Sofii. – To, czego jesteśmy świadkami, to wojna na wyniszczenie, a niezależnie od tego, ile uzbrojenia zostanie zgromadzone, jej jedynym rezultatem jest utrata ludzkiego życia – dodał.

Stojanow: Ukraina nie potrzebuje więcej broni

Stwierdził również, że Ukraina potrzebuje więcej ludzi, a nie więcej broni. – Dysponuje już wystarczającymi zasobami uzbrojenia, dlatego nie przewidujemy dalszych dostaw broni dla ukraińskiej armii – dodał.

Czytaj więcej

Bułgaria po przełomowych wyborach. Trzy ścieżki przed premierem Rumenem Radewem

Premier Rumen Radew, którego rząd objął władzę po zdecydowanym zwycięstwie w kwietniu, od lat sprzeciwia się uzbrajaniu Ukrainy, opowiadając się zamiast tego za „rozwiązaniami dyplomatycznymi”.

Bułgaria wzywa do negocjacji Ukrainy z Rosją

Bułgaria, będąca członkiem NATO i Unii Europejskiej, udziela Ukrainie wsparcia wojskowego od rosyjskiej inwazji w 2022 r. W początkowej fazie wojny istotną rolę odgrywały dostawy, głównie uzbrojenia pochodzącego z czasów radzieckich. Z powodu napięć politycznych w kraju transporty te były w dużej mierze realizowane za pośrednictwem państw trzecich.

Czytaj więcej

Wyniki wyborów w Bułgarii. Europejski ból głowy

Stojanow ocenił, że nadszedł czas, aby zasiąść do stołu negocjacyjnego i wypracować „sprawiedliwy pokój, który zostanie określony przez obie strony”.

– Oczywiście rola Unii Europejskiej jest niezwykle istotna – dodał, zaznaczając jednocześnie, że „trudno byłoby jej pełnić funkcję mediatora, ponieważ sama UE wspierała Ukrainę w jej działaniach wojennych”.