Wcześniej pojawiały się spekulacje, że kandydatem Koalicji Obywatelskiej w Krakowie może być przedsiębiorca Rafał Sonik. Z naszych informacji wynika, że w tej sprawie nie doszło do porozumienia.

W poniedziałek w rozmowie z PAP Sonik potwierdził, że rozważa start w wyborach. – Potrzebuję tygodnia do dwóch, żeby podjąć decyzję rozsądną, wyważoną, odpowiedzialną. Władza to służba, a do tego, jeśli chce się to robić, trzeba się przygotować – zastrzegł.

Czytaj więcej

Monika Piątkowska, Ireneusz Raś, Rafał Sonik? Donald Tusk ogranicza straty w Krakowie

Nazwisko kandydata KO miało być znane w poniedziałek 8 czerwca. Z najnowszych doniesień wynika, że premier Donald Tusk ma ogłosić oficjalną decyzję we wtorek. Wiadomo, że KO i PSL postawią na jedno nazwisko. – Wydaje mi się, że byłoby sensowne, żebyśmy wystawili wspólnego kandydata, też dla higieny koalicji – mówił kilka dni temu lider Koalicji Obywatelskiej.

Również prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (wicepremier w rządzie Tuska) po referendum w Krakowie przekonywał, że dobrym pomysłem byłby kandydat z poparciem szerszym niż tylko jednej partii. – Nie chcę kandydata, który będzie miał partyjny charakter, bo on po prostu nie wygra starcia z Łukaszem Gibałą – mówił.

Czytaj więcej

„Rzecz w tym”: Kraków nie zaszkodził Tuskowi. Ale w PiS zaczyna wrzeć

Monika Piątkowska zasiada w Senacie po tym, jak w 2025 r. wygrała wybory uzupełniające. Była popierana przez KO i PSL, wcześniej była związana z Polską 2050 Szymona Hołowni (odeszła w 2023 r.). Piątkowska to była prezes Izby Zbożowo-Paszowej, była też związana z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych. W latach 2010-2014 bez powodzenia ubiegała się o miejsce w sejmiku małopolskim, w Sejmie i w Parlamencie Europejskim, startując z list SLD, a później PSL.

Aleksander Miszalski odwołany w referendum. Wybory na prezydenta Krakowa

Wybory w stolicy Małopolski zostaną przeprowadzone po tym, jak mieszkańcy w referendum odwołali dotychczasowego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (KO). Za tym, by polityk KO stracił stanowisko zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc. głosujących), a frekwencja wyniosła 29,99 proc. Krakowianie decydowali też o losie Rady Miasta Krakowa – odwołania radnych chciało 168 010 wyborców (96,16 proc. głosujących), jednak frekwencja była za niska (29,97 proc.), ponieważ próg ważności referendum w tej sprawie wynosił 179 792. Do jego osiągnięcia zabrakło 3685 głosów, zatem Rada Krakowa nie została odwołana.

Frekwencyjny próg ważności referendów w poszczególnych miastach

Frekwencyjny próg ważności referendów w poszczególnych miastach

Foto: PAP

Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa odbyło się 24 maja. Zgodnie z prawem, wybory muszą zostać przeprowadzone w ciągu 90 dni od tej daty. Do czasu wyboru następcy Aleksandra Miszalskiego funkcję komisarza w Krakowie będzie pełnił Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta – decyzję w tej sprawie podjął premier Donald Tusk.

Po przegranym przez KO referendum w Krakowie przewodniczący Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk rozwiązał struktury partyjne w województwie małopolskim.

Wybory w Krakowie. Kolejni kandydaci się zgłaszają

Wciąż wydłuża się lista kandydatów do przejęcia władzy w Krakowie po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego. Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości będzie krakowski radny Michał Drewnicki. Z ramienia Konfederacji ma startować Bartosz Bocheńczak, szef kampanii prezydenckiej Sławomira Mentzena, z kolei Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna ma reprezentować Michał Klimek. Nowa Lewica ma wystawić do wyborczej walki posłankę Darię Gosek-Popiołek, a Razem – radną Krakowa Aleksandrę Owcę.

Czytaj więcej

Tusk ostrzega KO. Dlaczego Nawrocki ma problem z wetami?

Chęć startu w wyborach w Krakowie wyrazili także były prezes NIK Marian Banaś, Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marta Ratuszyńska (Dobry Radom) oraz celebrytka Marianna Schreiber. Startu nie wyklucza też Łukasz Gibała, który w 2024 r. o 5434 głosy przegrał rywalizację w drugiej turze z Miszalskim.