Senator był pytany o nowy sondaż United Survey by IBRiS dla Wirtualnej Polski, z którego wynika, że choć KO wygrałaby wybory, to jednak straciłaby koalicjantów.

Reklama
Reklama

Krzysztof Kwiatkowski: Donald Tusk zaprasza naszych koalicjantów na listy KO

– Pierwsze miejsce w sondażu dla Koalicji Obywatelskiej. O jedną trzecią wynik lepszy niż Prawa i Sprawiedliwości. Chciałbym Państwu ciepło i serdecznie podziękować za to zaufanie dla mojego środowiska politycznego – odparł Kwiatkowski. Jak dodał, sondaż „na dalszych pozycjach jest niepokojąco mobilizujący”. Zaznaczył jednak, że do wyborów pozostał ponad rok. – Donald Tusk już powiedział jedną kluczową rzecz. Zapraszamy wszystkich naszych koalicjantów, którzy byliby zainteresowani, żeby kandydować w wyborach parlamentarnych z naszych list. I oczywiście dzisiaj jest to przyjmowane jeszcze z ostrożnością przez naszych partnerów, ale intuicja podpowiada, że im bliżej wyborów, tym z większą życzliwością na tę propozycję Donalda Tuska. Nasi koalicjanci mogą patrzeć– dodał, sugerując możliwość startu polityków PSL, Polski 2050 lub klubu Centrum z list KO. 

Czytaj więcej

Król, który przestał czuć. Prawdziwa historia Sylwestra Suszka

Na uwagę, że rząd mierzy się jednak z poważnymi problemami – sytuacja budżetu jest trudna, za chwilę KO może przegrać referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, a Zbigniew Ziobro, poszukiwany przez Polskę listem gończym, zdołał wyjechać z Węgier do USA, Kwiatkowski odparł, że Zbigniew Ziobro jest „tchórzem, uciekinierem, ministrem sprawiedliwości, który ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości”. 

– Ja po to wystawałem na pikietach pod polskimi sądami, żeby działały instytucje państwa niezależne od władzy publicznej, jak władza sądowa. Nawet jeśli mam wątpliwości, na przykład związane z tym, że sąd przez wiele miesięcy rozstrzyga sprawę wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu – kontynuował, zwracając uwagę, że sędzia, która zajmuje się sprawą posiada udziały w TV Republika, której komentatorem politycznym, według własnej deklaracji, ma być teraz Ziobro. – Absolutnie konflikt interesów – dodał, zaznaczając jednak, że w takiej sytuacji można jedynie „złożyć wniosek o wyłączenie tego sędziego”. – My także musimy pokazywać, że to, co opowiada Zbigniew Ziobro, to są kpiny. On mówi o krwiożerczym systemie, o systemie niedemokratycznym, autorytarnym. A gdy przychodzi co do czego, sprawę rozstrzyga sędzia, która ma papiery wartościowe Telewizji Republika, gwarantuje panu, że ich nikt nie kupuje ze względów na zyski, bo biznesowo ten projekt to jest jedna wielka katastrofa – przekonywał. 

– To państwo działa według procedur. Czy nam się te procedury podobają, czy nie – podkreślił też Kwiatkowski. 

Dzisiaj Karol Nawrocki musi odpowiadać na pytania, co robił w trakcie kampanii prezydenckiej na imprezie w dużej części sfinansowanej przez złodziei z Zondacrypto

Krzysztof Kwiatkowski, senator klubu KO

Kwiatkowski mówił też, że oczekuje ekstradycji Zbigniewa Ziobry z USA. – Każdy jest równy wobec prawa, każdy powinien stanąć przed polskim sądem i tam ma możliwość oczyszczenia się z zarzutów. Mamy sądownictwo dwuinstancyjne, później jeszcze można złożyć kasację do Sądu Najwyższego i Zbigniew Ziobro ma być przez instytucję państwa polskiego, także przez władzę sądowniczą traktowany dokładnie tak samo, jak jest traktowany każdy Jan Kowalski, który ma swoją sprawę przed sądem. Wszyscy są równi. To Zbigniew Ziobro o to walczył– podkreślił. 

Krzysztof Kwiatkowski o ustawie regulującej rynek kryptowalut: Karol Nawrocki ma szansę na rehabilitację

Senatora pytano też, jak Karol Nawrocki – jego zdaniem – zachowa się w związku ze złożonym w Sejmie po raz trzeci rządowym projekcie regulacji rynku kryptowalut (dwie poprzednie Nawrocki zawetował).

– Dzisiaj Karol Nawrocki musi odpowiadać na pytania, co robił w trakcie kampanii prezydenckiej na imprezie w dużej części sfinansowanej przez złodziei z Zondacrypto (chodzi o konferencję CPAC w 2025 roku. – red.). Dzisiaj Karolowi Nawrockiemu przychodzi się zmierzyć z kilkudziesięcioma tysiącami Polek i Polaków, którzy zostali okradzeni. Najnowsze informacje to już chyba z tego, co pamiętam, pół miliarda złotych. No dzisiaj już wszyscy wiedzą, że brak regulacji w tym obszarze to jest parasol polityczny nad złodziejami. I wszyscy dzisiaj wiedzą, że pan Przemysław Kral (prezes Zondacrypto – red.), jako ten, który Zondacrypto reprezentuje, przelewa 450 tysięcy złotych do pana Ziobry. Z tym, przepraszam, piętnem na czole, wypalonym napisem „chroniłem interesy złodziei”, Karol Nawrocki zostanie. I pytanie, czy dzisiaj rozpocznie proces rehabilitacji, ja widzę, że zmiana następuje – stwierdził, sugerując, że tym razem ustawa o kryptowalutach może zostać podpisana (projekt ustawy, zbliżony do rządowego, złożył w Sejmie również sam Karol Nawrocki).