Sondaż partyjny United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski został przeprowadzony w okresie od 8 do 10 maja wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) i wywiadów przy pomocy strony WWW(CAWI) na ogólnopolskiej grupie tysiąca osób.

Ankietowanych zapytano, na które ugrupowanie zagłosowaliby w wyborach do Sejmu, przedstawiono im przy tym listę ośmiu partii.

Czytaj więcej

Senator Tomasz Lenz usunięty z Koalicji Obywatelskiej

Nowy sondaż partyjny. W Sejmie zasiedliby politycy pięciu partii

Najwięcej wskazań uzyskała Koalicja Obywatelska. Na formację kierowaną przez premiera Donalda Tuska chciałoby głosować 32,5 proc. respondentów, co oznacza wzrost poparcia o 0,7 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim sondażem United Surveys by IBRiS.

Na drugim miejscu z wynikiem 24 proc. znalazło się Prawo i Sprawiedliwość. Partia byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego zanotowała spadek poparcia rzędu 0,5 pkt. proc.

Sondażowe podium zamyka Konfederacja, która mogłaby liczyć na 13,1 proc. głosów (wzrost o 0,5 pkt.). Największy wzrost poparcia (o 2,3 pkt. proc.) odnotowała czwarta w badaniu Konfederacja Korony Polskiej, czyli partia Grzegorza Brauna. Według sondażu, do Sejmu dostałaby się jeszcze Nowa Lewica (6,8 proc., spadek o 1,7 pkt. proc.).

Z badania wynika, że progu wyborczego nie przekroczyłyby dwie obecne partie koalicyjne oraz jedna opozycyjna: PSL (4,1 proc., spadek o 0,5 punktu), Razem (3,1 proc., spadek o 0,7 pkt.) oraz Polska 2050 (1,4 proc., wzrost o 0,3 pkt.). Odpowiedź „nie wiem / trudno powiedzieć” wybrało 5,9 proc. ankietowanych, o 0,4 punktu mniej niż w poprzednim sondażu.

Czytaj więcej

Morawiecki krytykuje projekt PiS ws. kryptowalut. „Od bandy do bandy”

Wyniki sondażu i podział mandatów. PiS i Konfederacje z większością w Sejmie

Wirtualna Polska podała, że takie wyniki badania oznaczałyby (zastosowano kalkulator opracowany przez socjologa prof. Jarosława Flisa z UJ), że Koalicja Obywatelska miałaby w Sejmie 193 posłów, Prawo i Sprawiedliwość 138, Konfederacja 66, Konfederacja Korony Polskiej 39, a Lewica 24. Partie obecnie tworzące rząd (KO i NL) dysponowałyby więc 217 głosami, a większość w Sejmie zaczyna się od 231 mandatów. Większość mogłyby mieć PiS i obie Konfederacje (łącznie 243 posłów), o ile zechciałyby zawrzeć koalicję.

Wkrótce więcej informacji