– Profesor Sławomir Cenckiewicz odchodzi z Biura Bezpieczeństwa Narodowego po wielu miesiącach bardzo dobrej, efektywnej pracy, pozostając najbliższym współpracownikiem prezydenta Karola Nawrockiego – mówi w nagraniu Przemysław Czarnek.
Kandydat PiS na ewentualnego przyszłego premiera uważa, że Cenckiewicz odszedł z BBN, ponieważ „rząd Tuska, prorosyjski, antypolski, atakuje bezpieczeństwo Polaków, uniemożliwiając panu profesorowi, i to pomimo wyroków sądów, normalne funkcjonowanie w BBN-ie i normalne funkcjonowanie BBN-u”.
Czytaj więcej
Sławomir Cenckiewicz zarzeka się, że jest urzędnikiem. Na tym polega paradoks: gdyby nim w istocie był – przezroczystym, skorym do współpracy, pręd...
– Ale pozostając najbliższym współpracownikiem prezydenta Karola Nawrockiego, Sławomir Cenckiewicz staje się moim najbliższym współpracownikiem w dziedzinie bezpieczeństwa, o czym sam poinformował w swoim oświadczeniu – mówi Czarnek. – Profesorze, drogi Sławku, witaj na pokładzie – dodaje.
Polityk PiS zapewnia, że obaj, wspólnie z byłym już szefem BBN, wywalczą bezpieczeństwo dla Polski, „odsuwając od rządów Tuska i jego niekompetentnych ludzi”. Dodaje, że walka przy boku takiego człowieka jak Cenckiewicz, jest walką nastawioną na efektywne działania dla pewnej, bezpiecznej przyszłości Polaków.
– Dziękuję Sławkowi, ale dziękuję też panu prezydentowi, że w bój na linię frontu posyła swojego najwierniejszego przyjaciela. Razem do zwycięstwa – kończy Czarnek.
Rezygnacja Sławomira Cenckiewicza. W tle dostęp do informacji niejawnych
Sławomir Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Według komunikatów Kancelarii Prezydenta, dymisja została złożona 22 kwietnia i przyjęta dzień później, 23 kwietnia 2026 roku.
Czytaj więcej
– Od szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego oczekujemy, że będzie tym, który daje pozytywną siłę, energię do działania i integruje środowisko bezpie...
Kancelaria akcentowała, że brak pełnego dostępu do informacji niejawnych realnie paraliżował pracę Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W konsekwencji – jak podkreślono – dymisja miała być efektem narastających napięć instytucjonalnych, a nie wyłącznie decyzji osobistej. Jednocześnie ogłoszono, że obowiązki szefa BBN przejmie gen. Andrzej Kowalski.
W tle tej rezygnacji leży konflikt dotyczący statusu poświadczeń bezpieczeństwa Cenckiewicza. Spór ten obejmuje decyzje służb i administracji rządowej oraz orzeczenia sądów administracyjnych, które – według różnych interpretacji stron – miały inaczej oceniać podstawy odebrania lub utrzymania dostępu do informacji niejawnych.