Reklama

Korea Płd.: Rząd wskazuje urzędnikom, kiedy nie wolno im wsiadać do samochodu

W związku z kryzysem paliwowym wywołanym wojną USA i Izraela z Iranem południowokoreański rząd od środy ma ściśle egzekwować system w ramach którego różne grupy pracowników sektora publicznego we wskazane dni tygodnia nie mogą korzystać z należących do nich samochodów spalinowych.
Korea Południowa boleśnie odczuwa skutki kryzysu paliwowego

Korea Południowa boleśnie odczuwa skutki kryzysu paliwowego

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegają wprowadzone w Korei Płd. regulacje dotyczące użytkowania pojazdów przez pracowników sektora publicznego?
  • W jaki jeszcze sposób Korea Południowa zamierza oszczędzać paliwo?
  • Do jakiego kryzysu porównał obecną sytuację prezydent Korei Południowej?

System racjonowania zużycia paliwa przez pracowników sektora publicznego opiera się na numerach tablic rejestracyjnych. Samochody urzędników i innych pracowników sektora publicznego podzielono na pięć grup, w oparciu o ostatnią cyfrę, która pojawia się na ich tablicach rejestracyjnych. Osoby z każdej z grup nie mogą siadać za kółkiem swojego samochodu spalinowego we wskazany dzień tygodnia – informuje agencja Yonhap, powołując się na wytyczne Ministerstwa Klimatu, Energii i Środowiska. Zasada taka obowiązywała już wcześniej, ale przestrzegania jej nie egzekwowano. Teraz ma być inaczej. Resort energii naciska na kary dla instytucji publicznych, które nie wywiążą się z egzekwowania wytycznych.

Korea Południowa: Firmy zachęcane do zmiany godzin pracy, by rozładować korki

Południowokoreański rząd apeluje też do sektora prywatnego, by ten dobrowolnie dołączył do inicjatywy. Rozważane ma być też obowiązkowe objęcie firm prywatnych tym systemem rotacyjnego korzystania z samochodów przez pracowników w przypadku pogłębienia się kryzysu. Obecnie w Korei Południowej obowiązuje drugi w czterostopniowej skali stopień zagrożenia zakłóceniami dostaw ropy. 

Czytaj więcej

Od dziś nowe zasady na stacjach na Słowacji. Polacy zapłacą więcej

Rząd zwróci się też do 50 najbardziej ropochłonnych południowokoreańskich koncernów o przygotowanie planów oszczędnościowych, jeśli chodzi o zużycie paliwa. Ma również zaoferować system zachęt tym firmom, które zrealizują cele w zakresie ograniczenia zużycia energii. Pojawił się także apel do instytucji publicznych i dużych firm o czasową zmianę godzin pracy tak, aby równomierniej rozłożyć ruch na drogach i zwiększyć efektywność zużycia energii (chodzi o to, by kierowcy nie spalali paliwa stojąc w korkach). 

Reklama
Reklama

Korea Południowa przedłużyła obowiązywanie wprowadzonych przed dwoma tygodniami cen maksymalnych na paliwo.

Cena ropy na światowych rynkach wzrosła skokowo po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. W pewnym momencie za baryłkę trzeba było płacić już blisko 120 dolarów, najwięcej od 2022 roku, gdy doszło do zakłócenia podaży ropy w związku z sankcjami nałożonymi na surowiec pochodzący z Rosji. Obecnie cena baryłki ropy Brent oscyluje wokół 100 dolarów – to nadal o ok. 40 proc. więcej niż przed wybuchem wojny. 

Południowokoreański rząd ma też przyspieszyć przywrócenie do pracy pięciu nieczynnych obecnie w związku z remontem reaktorów jądrowych, by zmniejszyć zużycie gazu LNG, którego dostawy też są zakłócone w związku z wojną (Katar, jeden z największych producentów skroplonego gazu ziemnego, w związku z wojną przerwał jego produkcję). 

Prezydent Korei Południowej porównuje obecny kryzys do pandemii COVID-19

Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung, ogłaszając na posiedzeniu rządu decyzję w tej sprawie wezwał do narodowej jedności, która ma pomóc uporać się z rosnącymi kosztami wojny na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do szoku paliwowego i zakłóceń w podaży ropy na światowych rynkach. Iran, w odwecie za rozpoczęty 28 lutego atak USA i Izraela na jego terytorium zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi, w normalnych warunkach, ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską. Ropa, która przechodzi w czasie pokoju przez wody tej Cieśniny, trafia przede wszystkim do Azji. Tymczasem południowokoreańska gospodarka jest silnie uzależniona od importu surowców energetycznych. 

Obecny kryzys prezydent Lee porównał do wyzwań, z jakimi Korea Południowa mierzyła się w czasie pandemii COVID-19. 

Z ograniczenia, jeśli chodzi o korzystanie z samochodów, będą zwolnieni pracownicy sektora publicznego jeżdżący samochodami elektrycznymi lub samochodami z napędem wodorowym. 

Reklama
Reklama

Korea Południowa przedłuża też obowiązywanie wprowadzonych przed dwoma tygodniami cen maksymalnych na paliwo. 

Polityka
Satelici Ameryki czy wasale Iranu. Dylematy państw arabskich
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Prezydent Karol Nawrocki wrócił z Budapesztu
Polityka
Wojna w Iranie szansą wyborczą dla Demokratów
Polityka
Nie żyje Lionel Jospin. Były premier Francji miał 88 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama