Rozmowa zaczyna się od sytuacji w Polsce 2050 i szerszego problemu dezintegracji politycznego centrum, które było jednym z filarów zwycięstwa w 2023 r.. Obaj prowadzący zwracają uwagę, że koalicja na przełomie roku sprawia wrażenie ugrupowania zajętego samym sobą. – Mam wrażenie, że ten przełom roku dla koalicji rządzącej nie jest najlepszy. Od Mercosur, przez kryzys zimowy, po sprawy zdrowotne i komunikację rządu – to wszystko zaczyna być problemem – mówi Michał Kolanko. – Zgadzam się, że dla rządzących ten przełom roku jest fatalny. Jedyne, co może ich pocieszyć, to fakt, że wcale nie jest lepszy dla PiS – dodaje Michał Szułdrzyński. Pojawia się też wątek sytuacji premiera Donalda Tuska, który – jak zauważają komentatorzy – musi w roku przedwyborczym coraz uważniej patrzeć na sondaże i na to, co dzieje się z elektoratem centroprawicowym, oraz na to, jak wygląda pozycja Nowej Lewicy na tle siły (lub jej braku) Adriana Zandberga.
Czytaj więcej
Oficjalnie partia Jarosława Kaczyńskiego broni byłego ministra sprawiedliwości. Nieoficjalnie chc...
Ziobro nieustającym problemem dla PiS
Komentatorzy „Rzeczpospolitej” mówią w podcaście też o sytuacji w PiS. Prezes Kaczyński nakazał uciszenie się frakcjom – i to chwilowo trwa. Ale pozostaje problem Zbigniewa Ziobry i jego azylu na Węgrzech. Ta sprawa łączy się z kwestią tempa rozliczeń. – Decyzja sądu o odroczeniu sprawy aresztu Ziobry wytrąca argumenty PiS, że sądy działają na polityczne zlecenie. Trudno mówić o dyktaturze w sytuacji, gdy sąd odkłada decyzję – podkreśla Michał Szułdrzyński. – Problemem dla rządu jest też to, że część twardego elektoratu oczekuje nie procesu, tylko zemsty. A tego po prostu nie dostaje – zauważa Michał Kolanko. Ogólnie jednak, to PiS ma większy problem. – Dla PiS to jest nieustający kłopot. Oni chcieliby mówić o czymś innym – o gospodarce, o zdrowiu, o nowych inicjatywach – a za każdym razem wraca temat Ziobry – mówi Michał Kolanko.
Czytaj więcej
- Poleciłem ministrowi obrony narodowej, ministrowi koordynatorowi służb specjalnych, szefom służ...
Geopolityka, Grenlandia i nowa ostrożność rządu
W trzeciej części podcastu rozmowa wyraźnie skręca w stronę geopolityki – i pokazuje, jak bardzo wydarzenia międzynarodowe zaczynają wpływać na polską politykę wewnętrzną. Punktem wyjścia jest sprawa Grenlandii i zapowiedzi Donalda Trumpa, które – choć brzmią jak polityczna fantazja – realnie komplikują sytuację NATO i Europy. – Mamy sytuację niezwykle skomplikowaną: Grenlandia należy do Danii, jest częścią NATO, a inne państwo NATO ma ochotę ją przejąć. Cokolwiek zrobimy, będzie złe – mówi Michał Szułdrzyński. – Ja o Grenlandii i Danii wiem tyle, ile z jednego z odcinków „Borgen”, ale to wystarczy, żeby zobaczyć, jak bardzo ten temat konfuduje cały Zachód – dodaje Michał Kolanko. Rozmówcy zwracają uwagę, że napięcia wokół Grenlandii to nie tylko problem północnej Europy, lecz także test spójności sojuszu transatlantyckiego. W tym kontekście analizują zmieniający się ton Donalda Tuska wobec Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa. – Tusk orientuje się, że nie może być tak antyamerykański, jak część jego zaplecza. Sojusz z USA jest dziś ponadpartyjnie popularny i on to widzi w sondażach – podsumowuje Kolanko. W tym samym kontekście pojawia się wątek relacji rządu z Pałacem Prezydenckim i roli Karola Nawrockiego. Zdaniem prowadzących, widoczne ocieplenie kontaktów na linii rząd–prezydent nie jest przypadkowe i ma wyraźny wymiar międzynarodowy. – Nie po to ambasador USA spotyka się z politykami wszystkich stron, żeby potem w Polsce trwała wojna totalna na froncie bezpieczeństwa – zauważa Szułdrzyński.