Na początku listopada poseł Konfederacji Artur Dziambor poinformował w mediach społecznościowych o zakażeniu koronawirusem. Inni politycy na jego miejscu swoje wpisy kończą rytualnym „dbajmy o siebie, nośmy maseczki", jednak nie Dziambor. W jego poście na Twitterze pobrzmiewał sceptycyzm, wręcz oskarżenie. „Zachorowałem dopiero, gdy zacząłem ładnie się w te wasze DMM (dezynfekcja, dystans, maseczki – red.) bawić" – napisał. „A zachorowałem, gdy akurat zacząłem grzecznie nosić te cholerne maseczki, taka ciekawostka" – sprecyzował.