Reklama

Jarosław Tomczyk: Jaką drogę wybierze Adrian Siemieniec?

Czyn, którego dopuścił się Adrian Siemieniec, jest naganny. Nie przekreśla jednak jego trenerskiej przyszłości. Ba, może nawet jest szansą, by była ona prawdziwie świetlana. Wszystko zależy od wniosków, jakie wyciągnie. Na razie jest zdruzgotany i najwyraźniej potrzebuje czasu.
Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec

Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Na sytuację, która się zdarzyła, Siemieniec nie był absolutnie przygotowany. Na publiczną scenę wkroczył trzy lata temu i odtąd niczym Midas, wszystko, czego dotknął, zamieniał w złoto. Nie tylko sięgnął z Jagiellonią po mistrzostwo Polski, ale potrafił dokonać rzeczy znacznie trudniejszej – utrzymywać ją na topie w kraju, a do tego pięknie prezentować w Europie.

Zachwyty i nagrody sypały się zewsząd. Chwalono go nie tylko w Białymstoku. I nagle w Krakowie usłyszał skandowanie tysięcy ludzi: „Siemieniec! Co? SMS”. To był dla niego grom z jasnego nieba. A przecież w styczniu skończył dopiero 34 lata, dojrzałości wciąż nabiera.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama