Reklama

Cezary Kucharski: Lojalność w futbolu nie ma znaczenia. Piłkarze są jak politycy

Negocjacje odbywają się w restauracjach, czasem w biurach agenta albo właściciela zainteresowanego klubu. Mogą też w domu piłkarza. Z przedstawicielami Realu Madryt spotykaliśmy się w domu Roberta Lewandowskiego w Monachium, który miał wjazd do garażu podziemnego i nikt o niczym nie wiedział - mówi Cezary Kucharski, były piłkarz reprezentacji Polski, agent piłkarski.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Cezary Kucharski: Lojalność w futbolu nie ma znaczenia. Piłkarze są jak politycy

Foto: PAP/Stach Leszczyński

Reklama
Reklama
Reklama

Kibice Atletico Madryt są wściekli na Juliana Alvareza, który próbuje wymusić transfer do Barcelony mimo ważnego kontraktu. Postronni kibice mogą się dziwić, że milionerowi jest źle w wielkim klubie, gdzie był uwielbiany. A pan jest zaskoczony jego zachowaniem?

Absolutnie nie jestem tym zaskoczony, bo wiem, że lojalność piłkarzy jest bardzo tania, a zawodnicy dla lepszej oferty są w stanie zrobić dużo. W każdym okienku transferowym zdarza się próba wymuszenia transferu przez piłkarza, a wszystko jest podszyte pieniędzmi. Lojalność nie ma znaczenia, a piłkarze są jak politycy i potrafią robić różne wolty. Wyobrażam sobie, że Julian Alvarez, jeśli ostatecznie zostanie w Atletico, to wyrazi skruchę i będzie znowu uwielbiany w Madrycie.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama