10 stycznia gościem programu „Rzeczpospolitej” #RZECZoPOLITYCE był Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego. W trakcie wywiadu m.in. odniósł się do decyzji polskiego rządu, który zapowiedział, że umożliwi wizytę izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu w czasie 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz i nie będzie respektował nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (ostatecznie Netanjahu nie przyjechał do Polski). Zdaniem Bosaka Polska „zachowuje się jak zakład usługowy dla konsorcjum izraelsko-amerykańskiego”. – Wszystko na to wskazuje, że Beniamin Netanjahu jest odpowiedzialny za zbrodnie wojenne – argumentował.
Dziś jego słowa mogą brzmieć zaskakująco, bo Ruch Narodowy Bosaka z partią Likud Netanjahu uczestniczą w jednym europejskim ugrupowaniu politycznym.
Patriots.eu to międzynarodowe ugrupowanie posiadające silną reprezentację w Parlamencie Europejskim
Chodzi o Patriots.eu, europejską partię powołaną w 2014 roku. Pod swoją obecną nazwą funkcjonuje od roku, a do jej najbardziej znanych członków należy węgierski Fidesz, francuskie Zjednoczenie Narodowe, austriacka FPÖ i hiszpański Vox. Od 2024 roku jej członkiem jest polski Ruch Narodowy, zaś w lutym ugrupowanie ogłosiło, że izraelski Likud dołączył do niej jako pierwszy członek obserwator spoza Europy.
Likud to jedna z najbardziej liczących się partii w Izraelu, o ponad 50-letniej historii. Ostatnio budzi jednak kontrowersje, bo to z niej wywodzi się Netanjahu, podejrzany przez trybunał w Hadze o zbrodnie wojenne i przeciw ludzkości, polegające m.in. na mordach, prześladowaniach i celowym pozbawianiu ludności Strefy Gazy środków niezbędnych do przetrwania.
Czytaj więcej
Izba Apelacyjna Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze uchyliła decyzję niższej instancji z listopada 2024 roku, dotyczącą nakazu aresztowania...
Jednym zaś z polskich ugrupowań najmocniej krytykujących dotąd Netanjahu była Konfederacja oraz wchodzący w jej skład Ruch Narodowy. „Uśmiechnięci ludzie od Tuska, chodzący w koszulkach KONSTYTUCJA i wrzeszczący o praworządności, chcą w przypadku niektórych, np. zbrodniarza wojennego Netanjahu, selektywnego podejścia do prawa” – pisał w styczniu w internecie poseł Ruchu Narodowego Krzysztof Mulawa. „Żałośni, uśmiechnięci, zakompleksieni, średniowieczni poddani zewnętrznych ośrodków” – dodał.
Równie krytycznie pomysł niearesztowania Netanjahu ocenił inny poseł Ruchu Narodowego Krzysztof Szymański. „Co to za pomysł? Skąd on się w ogóle wziął? Czy to jest jakaś polityka wasalcza względem Żydów, Amerykanów?” – oburzał się.
Zdaniem Krzysztofa Bosaka przyjęcie Likudu nie było zaskoczeniem, bo większość członków Patriots.eu jest proizraelska
Czy udział w jednym ugrupowaniu politycznym z Likudem Netanjahu też jest „polityką wasalczą względem Żydów” albo świadczy o „byciu żałosnym poddanym zewnętrznych ośrodków”? Krzysztof Bosak w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przekonuje, że nie.
– W partii Patriots.eu członkami są wyłącznie partie z państw Unii Europejskiej. Likud został przyjęty na status obserwatora z inicjatywy przewodnictwa hiszpańskiego. Nie oznacza to wpływu na linię partii, obecności w jej władzach ani uczestniczenia we wszystkich jej działaniach, lecz jedynie bycie zaproszonym na wybrane przez władze wydarzenia. Decyzja została podjęta, zanim przedstawiciele RN zostali dołączeni do władz partii europejskiej – tłumaczy wicemarszałek.
Większość partii w Patriots.eu ma profil proizraelski, więc decyzja ta nie była dla nikogo zaskoczeniem
I dodaje, że „większość partii w Patriots.eu ma profil proizraelski, więc decyzja ta nie była dla nikogo zaskoczeniem”. – W tle jest narastające poczucie strachu Europejczyków z państw Europy Zachodniej przed islamizacją i radykalizmem muzułmańskim, łączące partie prawicowe z Europy i Izraela – zaznacza.
Czytaj więcej
- Na pewno nie przyłożymy ręki ani do kontynuacji władzy Morawieckiego, ani do powrotu Tuska do władzy - powiedział szef koła Konfederacji Krzyszto...
Prof. Rafał Pankowski, badacz ruchów prawicowych z Collegium Civitas i Stowarzyszenia Nigdy Więcej, przypomina jednak, że jeszcze niedawno jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen mówił: „nie chcemy Żydów, gejów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej”. – Połączenie w jednej formacji syjonistów z Likudu i zwolenników „piątki Mentzena” jest paradoksem – przekonuje. – Doszło do niego, bo partie europejskiej skrajnej prawicy postfaszystowskiej koncentrują się obecnie na propagandzie antyislamskiej i wyciszają wątki antysemickie, które wciąż są tak ważne i obecne w środowiskach Konfederacji, a zwłaszcza Ruchu Narodowego. Z kolei radykalizująca się nacjonalistyczna prawica izraelska poszukuje sojuszników w Europie w kontekście brutalnej wojny w Gazie – dodaje.
I zauważa, że nie tylko w Polsce dołączenie Likudu do Patriots.eu budzi kontrowersje. Decyzję skrytykował m.in. izraelski dziennik „The Jerusalem Post”, zwracając wagę na rzekomo neonazistowskie poglądy członków austriackiej partii FPÖ.