Sekretarz stanu Marco Rubio nazwał Departament Polityki Zagranicznej „rozdętym, biurokratycznym” i „oddanym radykalnej ideologii politycznej”. Zapowiedział, że wszelkie działania „niezgodne z podstawowymi interesami narodowymi Ameryki” zostaną ograniczone.
Rubio o wendecie na konserwatywnych przywódcach. Wspomniał o Polsce
Rubio nazwał departament „platformą, na której lewicowi aktywiści mogą dokonywać wendet” na konserwatywnych przywódcach. Podawał przykłady Polski, Węgier i Brazylii - w Polsce i Brazylii przywódcy ideologicznie powiązani z Trumpem stracili w ostatnich latach władzę.
Czytaj więcej
Sekretarz stanu Marco Rubio i zarządzający Departamentem Wydajności Państwa (DOGE) Elon Musk pokłócili się w Białym Domu w obecności prezydenta USA...
We wtorek Rubio ujawnił swój plan gruntownej reorganizacji Departamentu Stanu, obejmujący nową strukturę organizacyjną. Planowi towarzyszyło krótkie oficjalne oświadczenie
Najbardziej radykalną zmianą, zgodnie z opublikowanym schematem, jest likwidacja całej struktury Departamentu Stanu podlegającej Podsekretarzowi Stanu ds. Bezpieczeństwa Cywilnego, Demokracji i Praw Człowieka. Niektóre elementy tej struktury, w tym Biuro Demokracji i Praw Człowieka oraz Biuro ds. Uchodźców, zostaną połączone w jedno Biuro Pomocy Zagranicznej i Humanitarnej. Sekretarz stanu podkreślił, że zostanie rozwiązany departament odpowiedzialny za monitorowanie naruszeń praw człowieka za granicą, zbrodni wojennych i ludobójstw.