Specjalny zespół powołany w ubiegłym roku w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym zbadał „155 Spraw Operacyjnego Rozpoznania, poddając ocenie 486 wniosków o zastosowanie kontroli operacyjnej przy wykorzystywaniu narzędzi (Pegasus – przyp. aut.), stosowanej wobec 262 osób fizycznych” – raport z działalności CBA za ubiegły rok ujawnia ciekawe, nieznane dotąd szczegóły rozliczeń systemu Pegasus i w ogóle kontroli operacyjnej stosowanej w latach 2016–2023.
– W czerwcu 2024 r. sprawozdanie zawierające analizę każdego przypadku dotyczącego inwigilacji zostało przekazane ministrowi koordynatorowi służb specjalnych oraz Prokuraturze Krajowej wraz z całością dokumentacji – wskazuje CBA w raporcie. Podpisał go już nowy pełniący obowiązki szef Biura.
Dotąd nikt nie ma zarzutów za nielegalną inwigilację Pegasusem. Ale minister Bodnar zapowiada: będą stawiane
Czytaj więcej
Do sprawy lewych faktur na 300 tys. zł stworzono specjalny zespół śledczych.
Zespół Śledczy nr 3 powołany w Prokuraturze Krajowej od ponad roku prowadzi postępowanie mające ustalić, czy w zakupie i używaniu systemu szpiegującego były nadużycia. Kilka dni temu minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar w „Rozmowie Piaseckiego" w TVN 24 zapowiedział, że za stosowanie oprogramowania Pegasus będą stawiane zarzuty. Śledztwo – jak wskazał – idzie w dwóch kierunkach.
– Indywidualnym, jeżeli chodzi o ocenę dotyczącą podejmowania decyzji w stosunku do konkretnych osób, i wtedy to będzie bardziej odpowiedzialność poszczególnych funkcjonariuszy. I druga rzecz to jest, na ile w ogóle to oprogramowanie mogło być używane na terytorium Rzeczypospolitej – mówił Adam Bodnar.
Czy wiedza z Pegasusa była wykorzystywana do zwalczania konkurentów politycznych np. w kampanii wyborczej?
Takim przypadkiem – najgłośniejszym i najlepiej zdiagnozowanym – jest sprawa Krzysztofa Brejzy, polityka KO, którego Pegasus inwigilował, w czasie gdy był szefem sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych w 2019 r. Pegasusa użyto pod pretekstem lokalnej tzw. afery fakturowej w Inowrocławiu (w czasie kiedy prezydentem tego miasta był ojciec posła – Ryszard Brejza). – Taki wątek też jest badany – wskazał minister Bodnar i ocenił, że Pegasus „był także narzędziem sprawowania władzy w tamtych czasach”.
Czy zapowiadane przez ministra zarzuty to efekt ustaleń CBA?
Do Zespołu nr 3 Prokuratury Krajowej wpłynęło jedno pismo CBA datowane na 25 kwietnia 2024 r., stanowiące zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. Znajduje się w części niejawnej akt postępowania, a więc nie informujemy o jego treści
Po audycie używania Pegasusa Biuro złożyło do PK jedno zawiadomienie – dotyczy ono jednak zaledwie nadużycia uprawnień.
„Do Zespołu Nr 3 Prokuratury Krajowej wpłynęło jedno pismo Centralnego Biura Antykorupcyjnego datowane na 25 kwietnia 2024 r., stanowiące zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. Przedmiotowe pismo znajduje się w części niejawnej akt postępowania, a więc nie informujemy o jego treści – odpowiada nam prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Czytaj więcej
Dwa komputery w głównej siedzibie CBA – tak działał Pegasus w Polsce. Nie mógł ingerować w zawartość telefonu, a sądy świadomie dawały zgodę na inw...
Z kolei Prokuratura Krajowa – według sprawozdania – wystąpiła do CBA o informacje o blisko 100 przypadkach. W lutym 2024 r. Marcin Bosacki, wiceszef sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, w rozmowie z WP.pl podał, że wśród osób objętych rozpracowaniem ok. 100 to „przypadki nieuzasadnione”. Jak twierdził, „chodziło o przeciwników PiS lub osoby podejrzewane o nielojalność wobec obozu PiS, żeby być może zebrać na nie haki”.
Tyle tylko, że komisja sejmowa nie otrzymała ani z CBA, ani z prokuratury listy podsłuchiwanych osób. Faktycznie więc nie wie, kto był inwigilowany. Tymczasem system Pegasus wykorzystywały też inne służby specjalne – w tym ABW i SKW, a nawet Policja.
CBA podaje, że wydało 63 decyzje o ujawnieniu prokuraturze dokumentów niejawnych (komisji śledczej ich odmówiono), a komisji śledczej przekazało wykaz spraw, „w przypadku których kontrola operacyjna pozwoliła na uzyskanie dowodów wykorzystanych na etapie postępowania przygotowawczego”.
CBA, które ma być zlikwidowane w ubiegłym roku, wszczęło 248 śledztw, lecz tylko 16 na bazie kontroli operacyjnej
Pozostałe osiem zawiadomień CBA trafiło do różnych prokuratur, ale dotyczy różnych innych nieprawidłowości – „odnosi się do określonych spraw, a także personalnie do konkretnych osób. Żaden z funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, objętych zakresem zawiadomień, nie pełni już służby, ani nie pracuje w CBA” – wskazuje raport.
Co ciekawe, CBA, które ma być zlikwidowane, w ubiegłym roku wszczęło blisko dwa razy więcej śledztw – 248 (w 2023 r. 132). Tylko 16 na bazie kontroli operacyjnej. Więcej niż połowa to wyłączenia z innych śledztw.
Biuro od 2022 r. nie posiada już oprogramowania Pegasus. Czy dysponuje innym narzędziem tego typu?
Informacji na ten temat zażądał Przemysław Wipler, poseł Konfederacji. „W związku z prowadzoną przeze mnie pracą poselską powziąłem wiedzę, że na dzień niniejszego pisma Rzeczpospolita Polska korzysta z oprogramowania do prowadzenia kontroli operacyjnej w randze typu oprogramowania »Pegasus«, tj. posiadającego podobną funkcjonalność i środowisko systemowe” – napisał w interpelacji. Odpowiedzi jeszcze nie uzyskał.