O uziemieniu myśliwców poinformowała prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen.

Był to drugi przypadek utraty przez Tajwan myśliwca w ciągu mniej niż miesiąca.

W ostatnim czasie lotnictwo Tajwanu coraz częściej musi przechwytywać chińskie myśliwce, które pojawiają się w pobliżu wyspy i wlatują w strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu.

W ubiegłym miesiącu minister obrony Tajwanu informował, że podrywanie w tym roku myśliwców w celu przechwytywania chińskich samolotów wojskowych, kosztowało blisko 900 mln dolarów. Minister dodał, że presja wywierana na tajwańskie siły powietrzne przez chińskie lotnictwo wojskowe jest "potężna".

We wtorek siły powietrzne Tajwanu poinformowały, że F-16 zniknął z radarów wkrótce po tym jak wystartował z lotniska wojskowego na wschodnim wybrzeżu, by wziąć udział w "rutynowej misji szkoleniowej".

Pod koniec października stracił - w wyniku katastrofy - myśliwiec F-5.

Teraz cała flota tajwańskich myśliwców F-16 ma przejść przegląd.

Resort obrony Tajwanu odmawia spekulacji na temat tego, co stało się z zaginionym myśliwcem F-16.

W 2019 roku USA zatwierdziły wart 8 mld dolarów kontrakt na sprzedaż Tajwanowi F-16 - po jego realizacji Tajpej będzie dysponowało flotą 200 myśliwców F-16, największą flotą tego typu myśliwców w Azji.