Polityka od zawsze lubi zaskakiwać. Ostatnio nawet bardziej niż dotychczas. 2024 rok upłynął m.in. pod znakiem wyborów samorządowych i do europarlamentu, zmian w rządzie i prezentacji kandydatów na prezydenta. Tempo było zawrotne. A wydarzenia globalne i lokalne wzajemnie się przenikały. Które z nich trudno było przewidzieć? 

Episkopat chwali pomysł Lewicy

Ranking otwiera nieoczywisty sojusz: Episkopat poparł jeden z pomysłów współrządzącej Lewicy. Chodzi o wolną od pracy Wigilię. Zapowiedziała to ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Projekt trafił do Sejmu, realizację obietnicy odsunięto jednak o rok. Teraz nad podpisem zastanawia się prezydent.

Niewątpliwie oryginalny, choć incydentalny, sojusz pokazuje, że Nowa Lewica może wychodzić z własnymi inicjatywami politycznymi, które zdobywają poparcie i zmuszają koalicjantów do reakcji.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Warner Bros Discover rozpoczął proces sprzedaży TVN

Pozytywnym zaskoczeniem nie jest to, że po roku od zaprzysiężenia rząd nie zdecydował się powołać rzecznika. „Za komunikację ma osobiście odpowiadać premier Donald Tusk. Decyzja ma charakter strategiczny” – odpowiedzą niektórzy. Ale wcale nie trzeba mieć za sobą wieloletniego stażu w polityce lub mediach, by zobaczyć, że ta strategia się nie sprawdza. I głosy takie słychać zarówno wewnątrz, jak i poza rządem. 

I tak, wchodząc w 2024 rok, trudno było przewidzieć niektóre z komunikatów szefa rządu. Chyba nikt się nie spodziewał, że Donald Tusk ogłosi, iż TVN i Polsat trafią na listę spółek pod ochroną.

Musk drugim wiceprezydentem USA, Nawrocki kandydatem obywatelskim 

Niespodzianki nie przyniosły wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych: wygrał je Donald Trump, który 20 stycznia 2025 roku wróci do Białego Domu. Spodziewali się tego obserwatorzy amerykańskiej sceny politycznej, a zmiana kandydata demokratów w trakcie kampanii okazała się nie mieć znaczenia. Ale nowa rola Elona Muska – nie tylko jednoznacznie poparł Trumpa, ale i stał się jedną z najważniejszych osób w jego otoczeniu, zdobywając wpływ na decyzje kadrowe podejmowane przez prezydenta – nie była tak oczywista na początku 2024 roku. Ma to swoje geopolityczne konsekwencje, również dla naszego regionu. 

Czytaj więcej

Walka o Pałac Prezydencki: Sztaby szykują się na główną fazę kampanii

Póki co nie zaskakuje prekampania w Polsce. W politycznej trawie o tym, że PiS poprze prezesa IPN dr. Karola Nawrockiego, piszczało już wcześniej. Estera Flieger z „Rzeczpospolitej” już dawno postawiła tezę o jego ogólnokrajowych ambicjach.

Niespodzianką – wynikała z rywalizacji poszczególnych frakcji – było to, że PiS rozważało prawybory prezydenckie. A już na pewno zaskakuje fakt, że partia Jarosława Kaczyńskiego postawiła na „wariant obywatelski”: Nawrocki nie został więc ustawiony jako kandydat stricte partyjny. W 2025 roku okaże się, czy to był błąd, czy słuszna strategia.

Na początku tego roku żadnych pieniędzy nie postawiłbym na to, że napięta sytuacja PiS w Małopolsce – znana i opisywana od lat – zmieni się jednak w wielotygodniowy serial, którego fabułę stanowił wybór marszałka województwa po kwietniowych wyborach samorządowych. Kaczyński po buncie na pokładzie musiał ustąpić. I chociaż PiS zachował kontrolę nad regionem, to blizny po tej walce pozostały. 

Zdumiewa, że firma Newag zdecydowała się złożyć pozew przeciwko posłance z Kutna Paulinie Matysiak. Chodzi o sprawę ulegających awariom pociągów Newagu i zarzutów wobec firmy o ingerencję w oprogramowanie maszyn. Sprawa stała się głośna również dzięki Matysiak. Newag, wchodząc na drogę sądową przeciw parlamentarzystce, zagwarantował obecność tematu w mediach.

Czytaj więcej

Afera Newagu. Posłanka Matysiak: Sprawa rozwija się w zaskakującym kierunku

Obserwatorzy sceny politycznej bez trudu wymieniliby zupełnie inne wydarzenia. Co wynika z tych, które są już za nami? Podstawowy wniosek jest taki, że polityczne prognozy i strategie stały się bardziej ulotne – wraz z rosnącym tempem wydarzeń krótsza staje się ich „data ważności”.

Rok 2024 pokazał ponadto, że polityka w Polsce i na świecie jest coraz bardziej reaktywna. W polityce trzeba być gotowym na niespodziewane – zarówno w przyszłym roku, jak i w dalszej perspektywie. Spodziewajmy się zwrotów akcji – zawsze.