Z satysfakcją przyjął pan decyzję Jarosława Kaczyńskiego o poparciu Karola Nawrockiego. W ten sposób zakończyły się trwające kilka miesięcy poszukiwania kandydata prawicy w wyborach prezydenckich. Wobec tego nie wzywa pan już prezesa PiS do dymisji?
Moje stanowisko pozostaje niezmienne: jeśli wspierany przez PiS kandydat nie wygra wyborów prezydenckich, Jarosław Kaczyński powinien odejść. Ale – jak podkreśliłem, powtarzając teraz to sformułowanie w jednym z wystąpień publicznych: mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Każda partia powinna służyć Polsce, a nie sobie samej. A skuteczne wsparcie kandydata, który może zapobiec „domknięciu systemu” (to autorytarne z ducha sformułowanie pada z ust polityków KO), jest najważniejszym zadaniem, jakie dla Polski ma do spełnienia opozycja.
Czytaj więcej
„Potrzebni są ludzie, którzy staną się nie tylko nowymi twarzami, ale także świeżymi umysłami obozu patriotycznego, zdolnymi trafić także do nowych...
Co ma zrobić Karol Nawrocki, jeśli chce wygrać?
Przed PiS, jak i KO, stoi wyzwanie poszerzenia bazy wyborców. Wybory prezydenckie wygrywa się, sięgając dalej niż elektorat partii. Myślę, że Karol Nawrocki ten potencjał posiada.
Historyk prof. Andrzej Nowak podczas konwencji w Krakowie, na której Komitet Obywatelski ogłosił prezesa IPN Karola Nawrockiego kandydatem na prezydenta
Ale zwróci się ku centrum, dla którego nie musi być wiarygodny, czy raczej do elektoratu Konfederacji?
To nie jest kwestia wyboru, bo musi przekonać wyborców w obu grupach. Przede wszystkim powinien trzymać się tego, co zapowiedział, a więc idei zakończenia wojny polsko-polskiej, dlatego słowa o „genie polskości” nie powinny się powtórzyć. Byłoby dobrze, gdyby druga strona zaprzestała brudnej gry, której przykładem jest wypowiedź wicenaczelnego „Gazety Wyborczej”. Bartosz Wieliński, nawiązując do fotografii zwolnionego z IPN historyka Tomasza Greniucha, przypisał wykonany przez niego gest hitlerowskiego pozdrowienia Karolowi Nawrockiemu.
Karol Nawrocki przede wszystkim powinien trzymać się tego, co zapowiedział, a więc idei zakończenia wojny polsko-polskiej, dlatego słowa o „genie polskości” nie powinny się powtórzyć.
Ale przyzna pan, że profil wyborcy centrowego i Konfederacji jest zupełnie różny.
Minister Radosław Sikorski w prawyborach dowodził, że gwarantuje poparcie wyborców Konfederacji (swoimi ukłonami w kierunku antyukraińskich nastrojów). Będzie to trudniejsze wyzwanie dla Rafała Trzaskowskiego. To jasne, że o wyborców Konfederacji musi walczyć także PiS. Ale z żadnego głosu nie można zrezygnować.
Fragment rozmowy z prof. Andrzejem Nowakiem. Całość opublikujemy w poniedziałek.