Reklama

Koniec Gruzji, jaką znamy? Nadchodzi poważny kryzys polityczny

Parlamentarzyści z kilku krajów Europy dołączyli do protestów w Tbilisi. Nawet Greta Thunberg udała się na Kaukaz. – Trzeba izolować gruziński rząd – mówi „Rz” wicemarszałek Senatu Michał Kamiński, który w poniedziałek przemawiał podczas protestów w stolicy Gruzji.
Koniec Gruzji, jaką znamy? Nadchodzi poważny kryzys polityczny

Foto: AFP

Nasila się kryzys polityczny w Gruzji po wyborach parlamentarnych 26 października, których wyniku nie uznaje opozycja i prezydent Salome Zurabiszwili.

21 listopada gruzińska CKW ma ogłosić ostateczne wyniki, według których rządzące od 2012 roku Gruzińskie Marzenie zdobywa niemal 54 proc. głosów. Prezydent będzie miała dziesięć dni na zwołanie posiedzenia parlamentu. Według tamtejszej konstytucji nie może tego nie zrobić, ale nawet gdyby tak się stało (Zurabiszwili nawołuje do protestów) parlament zbierze się samodzielnie. Nie wykluczono też, że zasiądą w nim przedstawiciele jedynie partii rządzącej, bo wszystkie pozostałe ugrupowania opozycyjne odmawiają przyjęcia mandatów.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama