Portal Niezalezna.pl poinformował nieoficjalnie, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza przeprowadzić prawybory, które wyłonią kandydata w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Doborem kandydatów ma się zajmować w PiS specjalny zespół, zaś w grę wchodzi czterech potencjalnych kandydatów.

Niezalezna.pl - także nieoficjalnie - wskazuje, że chodzi o Karola Nawrockiego, Tobiasza Bocheńskiego, Mariusza Błaszczaka i Marcina Przydacza.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Trzaskowski, Nawrocki i yeti. Co pokazuje najnowszy sondaż prezydencki?

O tym, który z nich wystartuje, mają zdecydować członkowie PiS w 41 okręgach – twierdzi portal.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości: Były i są rozważane różne metody wyboru kandydata

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek w rozmowie z Telewizją Republika nie ustosunkował się wprost do spekulacji Niezależna.pl. Stwierdził, że przedstawione przez portal informacje to przecieki, więc „trudno mu się do nich ustosunkować”.

- Prezydia komitetu politycznego są posiedzeniami tajnymi, to są nasze wewnętrzne narady i rzadko kiedy wydajemy komunikaty z tych posiedzeń - stwierdził Bochenek.

Czytaj więcej

Nowy sondaż dla "Rzeczpospolitej". Jest jeden faworyt wyborów prezydenckich

Pytany, czy potwierdza, że rozważana była koncepcja prawyborów, rzecznik oświadczył, że były i są rozważane różne metody wyboru kandydata w wyborach prezydenckich, bo partii zależy na tym, by wyłonić taka osobę, która daje największe szanse wygranej. Przede wszystkim jednak ma to być "polski patriota, któremu interes Polski leży na sercu".

Bochenek wyjaśniał, że prawybory mają tę zaletę, iż są wydarzeniem medialnym, skupiającym duże zainteresowanie opinii publicznej, ale co do tego, jaka będzie ostateczna formuła wyboru kandydata, decyzja jeszcze nie zapadła.