W środę w Pradze odbyły się dziewiąte polsko-czeskie konsultacje międzyrządowe. Po zakończeniu rozmów szefowie rządów obu państw, Donald Tusk i Petr Fiala, wystąpili na konferencji prasowej.
Premier Polski dziękował gospodarzowi za gościnę. - Przywiązujemy w Polsce olbrzymią wagę do naszych relacji w czasie tak wymagającym tak trudnym dla Polski, dla Czech, dla całej Europy; w czasie, o którym mówimy przecież coraz częściej, że to jest czas nie powojenny, tylko przedwojenny, a właściwie wojenny w pobliżu naszych granic - zadeklarował.
Czytaj więcej
Straż Graniczna zaostrza kurs wobec cudzoziemców łamiących przepisy – zgarnia ich zaraz po wyjściu z więzienia i odsyła do kraju.
Donald Tusk mówi o konieczności ograniczenia nielegalnej migracji
Donald Tusk wspomniał o "coraz większej presji migracyjnej". Jako szczególnie niebezpieczną część tego zjawiska wskazał nielegalną migrację "przy naszych granicach" organizowaną "przez wrogie państwa". Mówił, że Polska przywiązuje wagę do relacji z Czechami w czasie, kiedy cała Unia Europejska szuka "pewnych zasadniczych zmian w dotychczasowych politykach". - Szukamy sposobu, jak uniknąć negatywnych konsekwencji polityk klimatycznych, przyjętych w ostatnich latach. Zawarliśmy bardzo mocny i zbudowany na wspólnocie poglądów sojusz w szukaniu drogi do zmiany paradygmatu migracyjnego - powiedział.
- Wspólnie musimy przekonać innych partnerów w Unii Europejskiej - i zrobimy to - że zadaniem Unii Europejskiej jest ochrona granicy zewnętrznej i redukcja do minimum nielegalnej migracji, a nie tworzenie granic wewnętrznych i szukanie mechanizmów przemieszczających tylko grupy nielegalnych migrantów w tę i we w tę w obrębie Europy - oświadczył w Czechach Tusk.
Czytaj więcej
Mamy w Polsce problem z nielegalną imigracją, a informowanie o tym to nie jest straszenie - przekonywał w TVP Info lider Konfederacji Krzysztof Bos...
Walka z nielegalną migracją. Polska i Czechy mają współpracować
Premier powiedział, że Warszawa i Praga będą na tym polu współpracować "we wszystkich aspektach". - Polska może liczyć na Czechy, Czechy mogą liczyć na Polskę. Damy tego przykłady już na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej - obiecał. - Będziemy stanowczo obstawali przy konieczności przeprowadzenia bardzo poważnej politycznej debaty o migracji w Brukseli w czasie Rady Europejskiej - zapowiedział.
- Nie chodzi o to, żeby kolejne rutynowe, nie zawsze potrzebne, nie zawsze mądre konkluzje pojawiły się na papierze. Chodzi o to, żeby przywódcy państw europejskich na serio przemyśleli wszystkie wady i zalety dotychczasowych rozwiązań tak, aby skutecznie chronić całą Europę i państwa członkowskie przed falą nielegalnej, coraz częściej organizowanej przez siły zewnętrzne migracji - mówił w Pradze szef polskiego rządu.