– My nie gonimy jakiegoś standardu europejskiego. Raczej wprowadzamy coś, co będzie mogło być punktem odniesienia dla innych parlamentów – reklamuje szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki. W ten sposób komentuje zmiany, które latem zaszły w Sejmie. Wakacje były w tej izbie tradycyjnie okresem remontowym, jednak tym razem nastąpiło coś jeszcze. Weszła w życie część przepisów zmienionego w lipcu regulaminu Sejmu.
Zobowiązanie do wprowadzenia w nim zmian podęła jeszcze ekipa z PiS, negocjując z Komisją Europejską warunki dostępu do środków z Krajowego Planu Odbudowy. Nie podjęła jednak żadnych kroków w kierunku realizacji tej obietnicy. Wykonała je ekipa marszałka Sejmu Szymona Hołowni z Polski 2050. Jak tłumaczy Jacek Cichocki, dzięki zmianom w regulaminie proces stanowienia prawa stanie się bardziej przejrzysty. Ale będzie wymagał też większej staranności od polityków.