Otoczenie Władimira Putina uważa, że nowe muzeum będzie alternatywą dla moskiewskiego mauzoleum Włodzimierza Lenina w Moskwie, które jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Rosji odwiedzanych przez turystów. W zasadzie jest już gotowe. Chodzi o otwartą w listopadzie ubiegłego roku wystawę „Rosja” w Ogólnorosyjskim Centrum Wystawowym, którą zamknięto kilka dni temu. Rosyjski przywódca odwiedzał ją pięciokrotnie i w końcu stwierdził, że musi zostać przekształcona w muzeum. Przeznaczył już pod to działkę w prestiżowej dzielnicy stolicy i podpisał rozporządzenie w sprawie budowy nowego narodowego centrum „Rosja”.
– Mamy co pokazać i mamy z czego być dumni. Ale to nie wszystko. Ważne jest, by to pięknie i mądrze przedstawić – mówił.
Co Rosjanie zobaczą w nowym muzeum Putina?
„Rosja jest największym państwem na świecie, której terytorium sięga od Bałtyku do Cieśniny Beringa. Zapoczątkowaliśmy kosmiczną erę ludzkości, utworzyliśmy pierwszą na świecie flotę atomową i przeprowadziliśmy najlepszy w historii mundial” – twierdzą autorzy dotychczasowej wystawy, która dzieliła się na kilka sektorów. Każdy resort odpowiadał za własną część ekspozycji. Chodzi m.in. o naukę, medycynę, zasoby naturalne, cyfryzację, technologie, handel i rolnictwo. Były też części przypisane do wszystkich rosyjskich regionów, również tych okupowanych nad Dnieprem. Tę część wystawy nazwano „nowymi regionami”. Autorzy ekspozycji szczycą się tym, że „elektrownia w Zaporożu jest największą elektrownią w Rosji”, a kopalnie Donbasu znajdują się na liście „najgłębszych kopalni na świecie”. Osobna wystawa pokazywała życie okupowanych Krymu i Sewastopola. W centrum „sewastopolskiej” ekspozycji w oczy rzuca się jednak nie Flota Czarnomorska, lecz motocykl marki Ural. Ten sam, którym Władimir Putin wraz z gubernatorem okupowanego Krymu Siergiejem Aksjonowem przejechał się ulicami miasta w 2019 roku.
Czytaj więcej
Od czasu inwazji na Ukrainę w 2022 r. liczba spraw o zdradę stanu gwałtownie wzrosła, wraz z oska...
Autorzy wystawy, która zostanie przekształcona w muzeum, raportują, że w ciągu ośmiu miesięcy odwiedziło ją ponad 18 mln Rosjan (czyli każdy ósmy obywatel kraju). Z relacji niezależnych dziennikarzy wynika, że pomysł utworzenia centrum podsumowującego „osiągnięcia” rządów Putina promował pierwszy wiceszef prezydenckiej administracji Siergiej Kirijenko. Na Kremlu odpowiada za politykę wewnętrzną w Rosji oraz jest uważany za „kuratora” rosyjskich gubernatorów, również tych zarządzających okupowanymi terytoriami Ukrainy.