Bronisław Komorowski mówi, że trzeba omówić zmianę strategii NATO. Chodzi o groźby jądrowe Putina

- Musi być znaleziona odpowiedź NATO na ciągłe pogróżki rosyjskie o użyciu broni atomowej, szczególnie tej o zasięgu taktycznym - ocenił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent Bronisław Komorowski.

Publikacja: 10.07.2024 11:04

Trwa szczyt NATO w Waszyngtonie. Czy będzie przełomowy dla Ukrainy? - W jakiejś mierze tak, bo NATO jako całość po raz pierwszy podejmuje decyzje o wieloletnim finansowaniu obrony Ukrainy przez tworzenie specjalnego funduszu i to na poziomie kilkudziesięciu miliardów dolarów rocznie - ocenił Bronisław Komorowski. - To jest ogromne zobowiązanie, ale i ogromna szansa Ukrainy zarówno w wymiarze uzbrojenia armii ukraińskiej, jak i ratowania gospodarki ukraińskiej czy energetyki - dodał.

Bronisław Komorowski: Decyzje NATO nie nadążają za sytuacją na froncie rosyjsko-ukraińskim

W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent powiedział, że nie ma przełomu jeśli chodzi o użycie przez siły ukraińskie uzbrojenia pochodzenia zachodniego w wojnie z Rosją. - Ograniczenia w dalszym ciągu pozostają. W moim przekonaniu tutaj decyzje polityczne Sojuszu i krajów członkowskich NATO nie nadążają za realną sytuacją na froncie rosyjsko-ukraińskim. Zachód daje uzbrojenie, ale mówi: ale nie wolno wam go użyć przeciw Rosji na terytorium Rosji, która Ukrainę atakuje bez żadnych ograniczeń - zaznaczył.

Czytaj więcej

Budżet na wojsko ma być rekordowy. Tomczyk: Dziękuję Tuskowi i podatnikom

- Bardzo wolno, ale idzie zmiana. Dwa lata temu mówiono: ani czołgów, ani samolotów, Niemcy hełmy wysyłali, a inni lekkie uzbrojenie, a teraz jest zmiana. Za parę tygodni pojawią się F-16 na niebie ukraińskim. Ale to zmiana zbyt wolna. Tutaj decyzje powinny zapadać o wiele szybciej - kontynuował.

Czy Polska powinna zestrzeliwać rosyjskie rakiety nad Ukrainą?

Podczas wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce powrócił temat strącania przez Wojsko Polskie nad terytorium Ukrainy rosyjskich rakiet lecących w kierunku Polski. - Taką ideę wysunął swego czasu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w moich prezydenckich czasach, gen. Koziej. Ja podzielam ten punkt widzenia, że Rosja powinna wiedzieć, że rakiety lecące w stronę granic NATO, w tym wypadku granicy Polski, będą zestrzeliwane bez czekania na to, aż przekroczą granicę i wybuchną - skomentował Bronisław Komorowski.

Rozmówca Jacka Nizinkiewicza zastrzegł, że byłoby to "obarczone pewnym ryzykiem, jak to przyjmie Rosja". Dodał, że rosyjskie rakiety dwukrotnie wlatywały do Polski, a jedna doleciała pod Bydgoszcz. - Więc my mamy argumenty, dla których chcielibyśmy tego rodzaju system działania wprowadzić - ocenił. Komorowski podkreślił, że sprawa musi zostać uzgodniona w ramach NATO, "bo to pomysł, żeby strzelać do rakiet rosyjskich poprzez granicę NATO, czyli granicę polsko-ukraińską".

- Co jeszcze można zrobić? Można dać Ukrainie szansę na lepsze planowanie własnych operacji i rozwoju własnych sił zbrojnych poprzez gwarancję, że będą stałe pieniądze, które mogą pójść w znacznej mierze na zakup amunicji, uzbrojenia - mówił były prezydent.

Czytaj więcej

Czy Polska będzie zestrzeliwała rosyjskie rakiety nad Ukrainą? Deklaracja Tuska

Groźby jądrowe Rosji. Co powinno zrobić NATO?

Bronisław Komorowski powiedział także, że na szczycie NATO w Waszyngtonie brakuje mu dyskusji - która jego zdaniem powinna odbyć się już dawno - o "zmianie strategii Sojuszu Północnoatlantyckiego". Dodał, że jest parę powodów, dla których ta dyskusja powinna mieć miejsce i że nie chodzi tylko o wojnę na Ukrainie.

- Musi być znaleziona odpowiedź NATO na ciągłe pogróżki rosyjskie o użyciu broni atomowej, szczególnie tej o zasięgu taktycznym - ocenił. - Rosja sobie wpisała w doktrynę własną wojenną prawo do pierwszeństwa w użyciu broni jądrowej o wymiarze taktycznym, a Zachód nie ma takiej odpowiedzi na tego rodzaju potencjalne zagrożenie w stopniu wystarczającym. Tu powinna być przemyślana zmiana strategii Sojuszu jako całości - powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent.

Trwa szczyt NATO w Waszyngtonie. Czy będzie przełomowy dla Ukrainy? - W jakiejś mierze tak, bo NATO jako całość po raz pierwszy podejmuje decyzje o wieloletnim finansowaniu obrony Ukrainy przez tworzenie specjalnego funduszu i to na poziomie kilkudziesięciu miliardów dolarów rocznie - ocenił Bronisław Komorowski. - To jest ogromne zobowiązanie, ale i ogromna szansa Ukrainy zarówno w wymiarze uzbrojenia armii ukraińskiej, jak i ratowania gospodarki ukraińskiej czy energetyki - dodał.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż. Andrzej Duda liderem nowej prawicowej partii? Polacy zabrali głos
Polityka
Polska na czele UE od 1 stycznia. Jaka będzie ta prezydencja?
Polityka
Lewica ma problem z obsadzeniem stanowisk "swoich" wiceministrów
Polityka
Donald Tusk przegrywa w sprawie aborcji, To komplikuje plany koalicji
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Polityka
Bogdan Klich stanie na czele polskiej ambasady w USA. Wbrew prezydentowi Dudzie
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą