We wtorek radni sejmiku małopolskiego podjęli piątą próbę wybrania marszałka województwa. Nieskuteczną. Na 39 głosujących, radni oddali 20 nieważnych głosów.
Wcześniej Prawo i Sprawiedliwość zawiesiło trzech „zbuntowanych” radnych w prawach członków partii, którzy przedstawili nowego rywala Łukasza Kmity. Ten ostatni cieszy się poparciem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który po tym, jak kandydatura Kmity na marszałka województwa po raz pierwszy nie uzyskała większości, rozwiązał władze PiS w Małopolsce. Na ich czele postawił właśnie Kmitę, co spowodowało rozłam wśród radnych, skutkujący blokowaniem wyboru marszałka.
Czytaj więcej
Mimo kolejnych nieudanych prób nic nie wskazuje na to, żeby PiS miało zrezygnować z forsowania Łukasza Kmity jako kandydata na marszałka województw...
Zdaniem prof. Antoniego Dudka prezes PiS Jarosław Kaczyński nie poradził sobie z „eksplozją lokalnych ambicji, które wyszły najpierw na Podlasiu, a teraz w Małopolsce”. – W tym sensie ma problem. Ale on takich buntów miał już w przeszłości sporo. I dopóki np. Beata Szydło, która stoi za buntem w Małopolsce, otwarcie publicznie nie zaatakuje Kaczyńskiego, jest to ciągle kryzys o ograniczonym zasięgu. To przecież jej ludzie zbuntowali się przeciwko Ryszardowi Terleckiemu i jego kandydatowi Łukaszowi Kmicie na marszałka województwa – ocenił w rozmowie z Wirtualną Polską.
Prof. Antoni Dudek: Jarosław Kaczyński nad niczym nie panuje? Ostrożnie
– Mistrzostwo Kaczyńskiego polega na tym, że on przez lata potrafił te różne frakcje i grupy równoważyć. Teraz mu się to trochę wyrwało spod kontroli. Ale to jeszcze nie jest taka faza, jak niektórzy przeciwnicy PiS-u rozumują w kategoriach myślenia życzeniowego, że to się zaraz rozleci, wszyscy wszystkich zaraz powyklinają i rozejdą i PiS zniknie jak sen złoty. Tak nie będzie – prognozował politolog z UKSW.
– Ja bym był ostrożny z twierdzeniem, że prezes już nad niczym nie panuje. W przyszłym roku będzie kongres PiS, zobaczymy czy w ogóle ktoś się ośmieli wystartować przeciwko niemu – kontynuował Dudek. Wskazał przy tym, że „w najbliższym czasie istotna będzie też przede wszystkim decyzja, kogo Kaczyński wystawi na prezydenta”, a „to jest dzisiaj dla niego największy problem”. – Nie bunt w Małopolsce, tylko znalezienie takiego kandydata, który co najmniej wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. To wbrew pozorom nie jest prosta sprawa – zauważył, przypominając, że po tym, jak prezes PiS „zdezawuował już publicznie Morawieckiego, Szydło i Witek, którzy się wydawali takimi kandydatami, prezesowi lista potencjalnych kandydatów się skurczyła do wąskiej grupy młodych działaczy”. – Wylansowanie kogoś takiego nie będzie takie proste – stwierdził prof. Antoni Dudek.