CNN przypomina zdarzenie z początku miesiąca, kiedy ktoś próbował – bez powodzenia – podpalić garaż autobusowy w Pradze. „Nieudane podpalenie nie przyciągnęło zbytniej uwagi. To znaczy do czasu, gdy czeski premier Petr Fiala ujawnił, że jest bardzo prawdopodobne, że stoi za tym Moskwa” – opisuje.
Oskarżenie wywołało niepokój wśród urzędników i rządów, ponieważ w ostatnich miesiącach w Europie miało miejsce kilka podobnych incydentów. W lutym celem podpalenia było Muzeum Okupacji w Rydze. W marcu spłonął magazyn w Londynie, a w maju centrum handlowe w Warszawie. W kwietniu niemiecka policja aresztowała kilka osób podejrzanych o planowanie eksplozji i podpaleń, a władze francuskie wszczęły dochodzenie antyterrorystyczne po zatrzymaniu podejrzanego o twórcę bomb, który został ranny w nieudanej eksplozji na początku tego miesiąca.