Suski był na początku pytany o to, czy PiS stworzy nową koalicję, Biało-Czerwoni, która — na wzór Koalicji Obywatelskiej — połączy koalicjantów PiS pod nowym szyldem.
Czy PiS zmieni nazwę na Biało-Czerwoni? Marek Suski: Jak będzie decyzja to będzie to ogłoszone
- Nie wiem, to jeszcze przed nami. Zdaje się, że bardziej toczy się dyskusja w mediach na nasz temat i w biurze prasowym Platformy Obywatelskiej, która próbuje odwrócić uwagę od tego co się dzieje w Polsce. Od tego ile firm odchodzi, od tego że tracimy ogromne pieniądze na rzecz Niemiec, jeśli chodzi o tranzyt; od tego, że nam Niemcy podrzucają imigrantów, a rząd Tuska rozkłada ręce — wyliczał poseł PiS.
- Jest koalicja cały czas przecież - dodał dopytywany czy PiS stworzy nową formacje.
Czytaj więcej
Rzecznik niemieckiego rządu podał nowe informacje o rozmowie premiera Donalda Tuska z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem po doniesieniach, że tej r...
A czy partia Jarosława Kaczyńskiego chce czymś przykryć szyld PiS?
- Nie wiem czy jest taki plan. Rozmowy się toczą głównie w mediach. A jak będzie decyzja na ewentualnie jakąś zmianę sposobu funkcjonowania Zjednoczonej Prawicy to będzie to ogłoszone — uciął temat.
Niemieccy policjanci przywieźli imigrantów do Polski. Marek Suski: My byśmy zakazali wjazdu takim wycieczkom do Polski
Następnie Suskiego pytano o incydent w Osinowie Dolnym, gdzie niemieccy policjanci zostawili, po polskiej stronie granicy, imigrantów z Afganistanu, którzy dotarli do Niemiec z Polski (do Polski mieli dostać się przez granicę Białorusi). Strona polska podkreśliła, że był to pierwszy taki przypadek oraz że Niemcy zachowali się niezgodnie z procedurami. O incydencie z kanclerzem Olafem Scholzem rozmawiał premier Donald Tusk.
Na dziś, na początku tych audytów nieudanych, już dwa lata opóźnienia złapali przy budowie CPK. To jest proniemiecki rząd
- (Niemcy) Zostali złapani za rękę, było nagranie, to po prostu skandal. Nie wiem o czym rozmawiał Donald Tusk, może zaproponował, że za paliwo Niemcom zwróci, bo przecież on jest na kolanach przed Niemcami. Gdyby to było PiS Niemcy nie ośmieliliby się takich rzeczy zrobić. A tu sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić z Tuskiem i z proniemieckim ugrupowaniem — komentował sprawę Suski.
- My byśmy po prostu zakazali wjazdu takim wycieczkom do Polski — dodał pytany o to co w takiej sytuacji zrobiłby rząd PiS.
- Dziś słyszymy, że uciekają z Polski ogromne pieniądze. Na dziś, na początku tych audytów nieudanych, już dwa lata opóźnienia złapali przy budowie CPK. To jest proniemiecki rząd — kontynuował Suski.
Na pytanie w jaki sposób rząd Donalda Tuska po pół roku sprawowania władzy ma dwa lata opóźnienia przy budowie CPK, Suski odparł, że to „mistrzostwo świata” i „jak widać można”. Nie wyjaśnił jednak jak jest to możliwe. Stwierdził jedynie, że "Polska ma być małym państewkiem na usługach sąsiadów". - A jeśli mielibyśmy być państwem, które ma śmiałość konkurować, to trzeba rząd zmienić - dodał zarzucając Niemcom, że ci blokowali wypłatę Polsce środków z KPO, by doprowadzić do zmiany władzy w naszym kraju.