Rafał Trzaskowski, a później długo nikt. Prezydent Warszawy jednoznacznie
został wskazany jako najsilniejszy kandydat ekipy rządzącej na prezydenta RP.
Aż 30,4 proc. respondentów w sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” odpowiedziało, że
włodarz stolicy powinien zostać kandydatem całej koalicji 15 października w
wyborach prezydenckich, które odbędą się już za rok. Na
Trzaskowskiego postawili wyborcy Koalicji Obywatelskiej (85 proc.), ale
częściowo również Trzeciej Drogi (44 proc.) i w większości Lewicy
(66 proc.).