Reklama

Michał Kolanko: Kampania prezydencka coraz bliżej. Gra dotyczy przyszłości polityki na lata

Deklaracje Marcina Mastalerka, Radosława Sikorskiego, a wcześniej Donalda Tuska sprawiają, że wybory prezydenckie w 2025 r. przestają być abstrakcją. To wyzwanie dla wszystkich, którzy chcą się w tej grze liczyć.
Prezydent RP Andrzej Duda i szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek

Prezydent RP Andrzej Duda i szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek

Foto: PAP/Leszek Szymański

Teoretycznie czasu do ostatecznych decyzji wszystkich głównych sił pozostało bardzo wiele. Sam Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy – gdy w tym tygodniu mówił w TVN 24 o tym, że jest namawiany do startu – zastrzegł, ze czas na decyzje nastąpi między listopadem a lutym. Ze słów Mastalerka, które padają publicznie w wywiadach, można wywnioskować, że jego kandydowanie jest uzależnione przede wszystkim od tego, co zrobi w sprawie wyborów prezydenckich Andrzej Duda. A to oznacza, że Nowogrodzka ma już teraz dodatkowe zmartwienie w prezydenckiej rozgrywce.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Dlaczego Marcin Mastalerek wrzuca swoje nazwisko na giełdę nazwisk w wyścigu prezydenckim?

Dylematy Nowogrodzkiej. Kto będzie kandydatem PiS w wyborach prezydenckich?

Do tej pory sytuacja PiS, jeśli chodzi o wybory prezydenckie – nie o szanse ich wygrania, tylko o sam proces podejmowania decyzji – wydawała się dość prosta. Przez kolejne miesiące miały trwać różnego rodzaju przymiarki i badania, po których władze PiS, a konkretniej prezes Kaczyński, miały podjąć decyzję. Niełatwą, bo o ile zgodnie z myśleniem na Nowogrodzkiej wejście do II tury nie wydaje się problematyczne, to szanse i warunki odniesienie zwycięstwa w nich są przedmiotem analiz. Teraz w grze jest jeszcze Mastalerek i przez to – sam prezydent. Andrzej Duda odniósł się już do pomysłu startu swojego najbliższego współpracownika w RMF i przyznał, że każdy polityk nosi prezydencką buławę w swoim plecaku. I opowiedział historię swojego startu z przełomu lat 2014/2015.

Czytaj więcej

Marcin Mastalerek: Są tacy, którzy namawiają mnie do startu w wyborach prezydenckich

Start Mastalerka z poparciem Pałacu Prezydenckiego – a prezydent jest jednym z najpopularniejszych polskich polityków, gdy spojrzeć na badania zaufania – to potencjalnie ból głowy dla Nowogrodzkiej. Dlatego wydaje się, że w tej grze chodzi też o to, by to już nie było tak, że decyzja Kaczyńskiego będzie całkiem jednoosobowa.

Reklama
Reklama

Zaciekła kampania przed wyborami prezydenckimi

Już teraz jest jasne, że wybory prezydenckie – w których chodzi o realną władzę – będą niezwykle zaciekłe, kampania przed nimi będzie długa i mordercza, a emocje będą większe nawet niż w ubiegłym roku przed 15 października. W takich zawodach będzie liczyło się wszystko, a na prawicy – głos prezydenta, który w ostatnich miesiącach swojej kadencji będzie mógł pozwolić sobie na mniejsze lub większe zaangażowanie po stronie jednego lub drugiego kandydata. I to dla prawicy może być punkt zwrotny. Dla PiS zwycięstwo w wyborach prezydenckich mogłoby utorować powrót do władzy w 2027 roku, dla koalicji rządzącej porażka w tych wyborach to skazanie się na wyniszczającą kohabitację do 2030 roku. I na odwrót: porażka w wyborach prezydenckich dla PiS oznaczałaby, być może, koniec marzeń o odzyskaniu władzy w 2027 roku. Z konsekwencjami dla przyszłości również samego Jarosława Kaczyńskiego. Dla koalicji byłaby to szansa na „szarpnięcie cuglami” w kluczowych sferach i dowiezienie obietnic ważnych dla elektoratu przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.

Czytaj więcej

Prezydent zawetował ustawę o języku śląskim

Te kalkulacje sięgające roku 2030 mogą być w abstrakcyjnym szumie polityki napędzanej mediami społecznościowymi – a taka jest polska polityka obecnie – czymś w rodzaju political fiction. Ale politycy na najwyższych szczeblach, jak Tusk czy Kaczyński, myślą długoterminowo. I nie tylko oni. Swoje kalkulacje długoterminowe ma przecież też Szymon Hołownia czy typowana na kandydatkę Lewicy na prezydenta, ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama