Reklama

Michał Kolanko: Sprawa Jurgiela. Problemy PiS mogą dopiero się zaczynać

Podlasie nadal ogniskuje uwagę wewnątrz PiS. Dwoje radnych w sejmiku przeszło na stroną rządzącą, co doprowadziło do utraty przez PiS władzy. W czwartek decyzją prezesa Kaczyńskiego zawieszony został Krzysztof Jurgiel.

Publikacja: 17.05.2024 22:52

Kaczyński wkrótce będzie miał jeszcze większe problemy z sejmikami niż na Podlasiu

Kaczyński wkrótce będzie miał jeszcze większe problemy z sejmikami niż na Podlasiu

Foto: PAP/Artur Reszko

Wieczór wyborczy 7 kwietnia 2024 roku przebiegł w pewnym sensie tak, jak wyobrażało sobie to Prawo i Sprawiedliwość. Partia Kaczyńskiego i jej stratedzy doskonale zdawali sobie sprawę, że wynik w dużych miastach będzie co najmniej średni. Najważniejsze były sejmiki, a konkretniej to, czy PiS prześcignie PO. Po drugie - w ilu województwach władzę straci. Prezes Kaczyński mógł ogłosić kolejne zwycięstwo, a straty w sejmikach okazały się raczej umiarkowane. Ale później sytuacja zaczęła się komplikować.

Prawo i Sprawiedliwość straciło władzę na Podlasiu

Miesiąc po wyborach samorządowych PiS straciło władzę w swoim bastionie - na Podlasiu. To wynik wolty dwójki radnych. Gdyby w noc wyborczą 7 kwietnia okazało się, że na Podlasiu PiS przegrywa wybory, to opowieść o tamtym wieczorze byłaby zupełnie inna. Nie byłoby już tezy, że PiS swoje najważniejsze bastiony obroniło. To zmieniłoby wydźwięk czasu po kampanii wyborczej. Tak się jednak nie stało, a utrata władzy następuje dużo później. Czy można powiedzieć przez to, że nic się w ogóle nie stało? Nie, bo polityka to nie tylko medialne opowieści, nawet jeśli są chwilowo korzystne.

Czytaj więcej

Europoseł PiS zawieszony przez Kaczyńskiego: Śmieszne, co to za partia?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński postanowił w reakcji zawiesić Krzysztofa Jurgiela, byłego ministra rolnictwa i jedną z ważnych postaci w regionie. Dwójka radnych miała być z nim w przeszłości związana, chociaż jak pisze np. portal WP w PiS są głosy, że Jurgiel stał się kozłem ofiarnym, a raczej ofiarą intrygi wrogich mu polityków. Kaczyński postanowił jednak wysłać taki, a nie inny sygnał. Bo władza w sejmikach jest realnie ważna dla partii opozycyjnej. Utrata Podlasia będzie bolała. To co wydarzyło się niedawno w sejmiku wymagało jednoznacznej reakcji.

W PiS są głosy, że Jurgiel stał się kozłem ofiarnym, a raczej ofiarą intrygi wrogich mu polityków.

Reklama
Reklama

Prawo i Sprawiedliwość będzie miało dalsze kłopoty

Jednak może się okazać, że Kaczyński wkrótce będzie miał jeszcze większe problemy z sejmikami niż na Podlasiu. W Małopolsce od tygodni trwa pat wokół kandydatury Łukasza Kmity, byłego wojewody małopolskiego, który ma być marszałkiem województwa. W pierwszym, sensacyjnym głosowaniu Kmita nie uzyskał większości ze względu na woltę części radnych PiS. Innego kandydata oficjalnie nie ma, a PiS regionie jest mocno podzielony wojnami frakcyjnymi między Beatą Szydło a Ryszardem Terleckim. To pole dla koalicji rządzącej, która z radością odebrałaby sejmik małopolski z rąk PiS. A to już byłby dla PiS naprawdę ciężki cios. 

Czytaj więcej

Jacek Sasin przeprosił wyborców PiS. "Na listach znalazły się osoby niegodne zaufania"

To wszystko najlepiej pokazuje, że wynik wyborów 7 kwietnia był dla PiS dużo bardziej skomplikowany niż pierwsze deklaracje jego władz. Wkrótce może skomplikować się jeszcze bardziej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Karol Nawrocki zareagował na słowa Donalda Trumpa ws. żołnierzy w Afganistanie
Polityka
Trump obraził polskich żołnierzy walczących w Afganistanie? Przydacz: To nie może ich dotyczyć
Polityka
Koniec sporu o ambasadorów? Bogdan Klich może zamienić USA na inny kraj
Polityka
Polska 2050 dzieli się na trzy części, trwa ocieplenie na linii Tusk–Nawrocki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama