Po kilkunastu godzinach od umieszczeniu w sieci wpisu posłanka PiS uzupełniła go informacją, że "poniższy post jest ŻARTEM". Pawłowicz zaznaczyła przy tym, że jest to "wskazówka interpretacyjna dla wystraszonych przegranych w ostatnich wyborach i dla TVN".

Po tych wyjaśnieniach Pawłowicz zapowiada wymianę władz TVP i Polskiego Radia. "Zmienimy ich władze. Za kilka dni będą już uczciwe przekazy informacyjne. Wyborcy dowiedzą się wreszcie, co robi dla nich rząd, Sejm i Prezydent, których wybrali" - pisze posłanka PiS.

Z kolei dziennikarzy, których Pawłowicz określiła mianem "kłamczuchów", czekają - zgodnie z jej wpisem - "kursy medialne resocjalizacyjne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu". "Wykłady poprowadzi Ojciec Dyrektor. Taryfy ulgowej nie będzie. Pompki i przebieżki medialne z plecakami. Pod górkę. Osobne cele rozmyślań. Szkolenie do skutku" - dodała.

Wpis Pawłowicz skomentował na Twitterze m.in. Tomasz Lis:

blockquote class="twitter-tweet">

Pani Pawłowicz proponuje mi reedukację u ojca Rydzyka. Zgoda, ale najpierw niech zafunduje egzorcyzmy dla dyrektora Rydzyka.

— Tomasz Lis (@lis_tomasz)

December 30, 2015