Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim mówił m.in. o TVP i sprawie sędziego Szmydta

Nowy minister spraw wewnętrznych będzie musiał także zadbać o nasze bezpieczeństwo wewnętrzne. Wciąż jesteśmy pod wrażeniem informacji o wpływach rosyjskich, białoruskich na najwyższych urzędników - mówił po zaprzysiężeniu nowych ministrów w jego rządzie przez prezydenta Andrzeja Dudę Donald Tusk.

Aktualizacja: 13.05.2024 12:54 Publikacja: 13.05.2024 12:34

Donald Tusk i Andrzej Duda

Donald Tusk i Andrzej Duda

Foto: PAP/Leszek Szymański

Andrzej Duda dokonał 13 maja zaprzysiężeniu nowych ministrów w rządzie Donalda Tuska. 10 maja Donald Tusk odwołał ze stanowisk w rządzie startujących w wyborach do PE: ministra aktywów państwowych, Borysa Budkę, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Bartłomieja Sienkiewicza, szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego oraz ministra innowacji i technologii, Krzysztofa Hetmana. W ich miejsce Tusk powołał, odpowiednio, Jakuba Jaworowskiego, Hannę Wróblewską, Tomasza Siemoniaka i Krzysztofa Paszyka.

Donald Tusk chwali Bartłomieja Sienkiewicza. Mówi, że w TVP można wysłuchiwać krytycznych ocen rządu

- To jest ważna chwila w historii każdego rządu, zmiana części składu Rady Ministrów to stosowny czas do pierwszego podsumowania. Rozmawialiśmy o tym dłuższą chwilę z panem prezydentem przed tą uroczystością - powiedział po zaprzysiężeniu nowych ministrów Tusk.

- Kiedy patrzę na ministrów, którzy odchodzą dzisiaj z rządu, chcę podkreślić,że wzięli na swoje barki odpowiedzialność za najtrudniejszy czas. Te pięć miesięcy, równe pięć miesięcy, kiedy sprawowali swoje urzędy, to był czas sprzątania, przygotowywania gruntu pod nową, użyję kolokwializmu „normalną" rzeczywistość - kontynuował.

Czytaj więcej

Maciej Strzembosz: Prawdziwy wybór Polaków, czyli państwo niepoważne lub nieprzyzwoite

- Nie muszę nikogo przekonywać jak ważnym zadaniem było przywrócenie publicznej roli mediów. Minister Sienkiewicz podjął się tego zadania. W sumie najlepszą recenzją tych pięciu miesięcy pańskiego działania panie ministrze był fakt, że właśnie w mediach publicznych możemy każdego dnia wysłuchiwać krytycznych ocen na temat działania także pana ministra, czy moich. Dziś wydaje się to czymś oczywistym, ale kiedy obejmowaliśmy swoje urzędy, kiedy pan minister Sienkiewicz zaczynał swoją pracę jako minister kultury, to wydawało się to rewolucyjnym i bardzo ambitnym zamiarem, by media publiczne stały się znów mediami wolnymi i mediami, które mogą, mają prawo także do krytycznych sądów na temat władzy wykonawczej — mówił Tusk dziękując za to byłemu ministrowi kultury.

Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim czyni aluzję do aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika

- Pan minister Marcin Kierwiński też przywrócił pewną normalność, długo oczekiwaną przez obywateli, gdy podejmował decyzje o tym, że kończy się czas bezkarności, także dla polityków, którzy łamali prawo. I niezależnie od tego jaki polityczny parasol nad nimi wisiał, minister Kierwiński nie wahał się egzekwować prawo. Bardzo ministrowi za to dziękuję, wiem, że to nie były łatwe decyzje, Rzeczpospolita będzie długo pamiętała ten akt cywilnej odwagi — powiedział następnie premier czyniąc aluzję do zatrzymania przez podległą Kierwińskiemu policję Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, skazanych prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia za udział w aferze gruntowej, na terenie Pałacu Prezydenckiego. Ostatecznie prezydent Andrzej Duda ułaskawił obu polityków.

Czytaj więcej

Na granicy z Białorusią zbudujemy fortyfikacje

Sprawa aresztowania Kamińskiego i Wąsika w Pałacu Prezydenckim budziła duże kontrowersje. Policja weszła do pałacu w momencie, gdy głowy państwa w nim nie było.

O „aresztowaniu ważnych polityków-przestępców” Tusk napisał też w serwisie X, po uroczystości. We wpisie powtórzył słowa o „ochronnym parasolu”.

- Minister Budka kiedy wkraczał w tę przestrzeń gospodarki pod częściową kontrolą państwa. Też miał przed sobą zadanie przywracania normalności. Już po kilkunastu dniach minister Borys Budka mówił, że tu nie trzeba ministra aktywów państwowych tylko superprokuratora, by doprowadzić do porządku sytuację w spółkach skarbu państwa. Minister Budka dobrze przygotował od strony prawnej grunt do naprawy spółek Skarbu Państwa i do wyegzekwowania także takiej elementarnej sprawiedliwości w ocenie tego co działo się przez długie lata w spółkach Skarbu Państwa. Dobrze pan zdał ten egzamin — mówił następnie Tusk.

- Minister Krzysztof Hetman pomagał mi każdego dnia, żebyśmy mogli przygotować Polskę rzeczywiście do skoku cywilizacyjnego. Dobrze pamiętacie ten skok cywilizacyjny, który został sfinansowany w dużej mierze środkami europejskimi. Środki europejskie to są nasze środki, dlatego z taką satysfakcją mówiliśmy, że obecność Polski w UE jest jednym z  warunków skoku cywilizacyjnego. Dziękuję za bardzo spokojną, odpowiedzialną pracę - kontynuował premier.

Donald Tusk zapowiada „postawienie zapory”, która skutecznie ochroni wschodnią granicę Polski

- Bezpieczeństwo jest dziś słowem kluczem. Dziękuję, że pan prezydent zauważył moją obecność na granicy z Białorusią. Bardzo mi zależało, aby funkcjonariusze, żołnierze, policjanci, policjantki, żeby wiedzieli, że państwo jest po ich stronie — mówił też Tusk nawiązując do wcześniejszego wystąpienia prezydenta. - Jest ważne, by żołnierze, straż graniczna, policjanci wiedzieli, że państwo jest po ich stronie w ich dz9iałaniach, to jest bezdyskusyjne. Problemem jest to w jaki sposób pomóc tym, którzy na co dzień bronią ojczyzny. Problemem jest postawienie takiej zapory, która skutecznie będzie broniła Polski przed nielegalną migracją i zagrożeniami wynikającymi z konfliktów zbrojnych. Nie mam wątpliwości, że trzeba będzie bardzo dużo pieniędzy, wysiłków, zainwestować w to, by bezpieczeństwo naszej granicy przestało być przedmiotem propagandy, a stało się wielkim wspólnym wysiłkiem rządu, prezydenta i ludzi odpowiedzialnych na co dzień za nasze bezpieczeństwo — mówił też Tusk.

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak po Kolegium ds. Służb: Trwają przeszukania i przesłuchania

- Nowy minister spraw wewnętrznych będzie musiał także zadbać o nasze bezpieczeństwo wewnętrzne. Wciąż jesteśmy pod wrażeniem informacji o wpływach rosyjskich, białoruskich na najwyższych urzędników. Sprawa sędziego, który zdradził Rzeczpospolitą i który był tak aktywny również w rozbijaniu systemu polskiego prawa przez lata w Polsce wszystkim nam uświadomiła ile mamy do zrobienia także w tej dziedzinie. To będzie nas kosztowało bardzo dużo pracy, aby to poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego stało się faktem. To będzie priorytet naszego rządu. Będziemy bezwzględni wobec zła. Będziemy współpracowali, współdziałali z każdym kto ma dobrą wolę, na rzecz bezpieczeństwa i oczyszczenia z tego ewidentnego zła, jakie się rozpleniło w niektórych miejscach w Polsce, tak aby nasi obywatele, obywatelki czuli się w ojczyźnie bezpieczni — zakończył wystąpienie Tusk nawiązując do sprawy wyjazdu na Białoruś i zwróceniu się do władz w Mińsku z prośbą o azyl byłego już sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Tomasza Szmydta. 

Andrzej Duda dokonał 13 maja zaprzysiężeniu nowych ministrów w rządzie Donalda Tuska. 10 maja Donald Tusk odwołał ze stanowisk w rządzie startujących w wyborach do PE: ministra aktywów państwowych, Borysa Budkę, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Bartłomieja Sienkiewicza, szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego oraz ministra innowacji i technologii, Krzysztofa Hetmana. W ich miejsce Tusk powołał, odpowiednio, Jakuba Jaworowskiego, Hannę Wróblewską, Tomasza Siemoniaka i Krzysztofa Paszyka.

Donald Tusk chwali Bartłomieja Sienkiewicza. Mówi, że w TVP można wysłuchiwać krytycznych ocen rządu

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Tadeusz Rydzyk do Tuska: Nie posługujmy się kłamstwem
Polityka
Bariera na granicy z Białorusią zostanie wzmocniona. "Presja nielegalnej migracji"
Polityka
Daniel Obajtek nie stawi się przed komisją śledczą. Zapowiadał, że "nie będzie małpą w cyrku"
Polityka
Marcin Romanowski o taśmach Tomasza Mraza: Nie pamiętam wszystkich rozmów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Janusz Kowalski o Funduszu Sprawiedliwości: Roman Giertych atakuje strażaków
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał