Piosenka mówi o Kimie jako „przyjaznym ojcu” i „znakomitym przywódcy”.
Kim Dzong Un wysłuchał piosenki o samym sobie podczas występu na żywo
Teledysk z piosenką o Kimie został w środę wyemitowany przez północnokoreańską telewizję państwową.
W teledysku widzimy Kim Dzong Una w różnym otoczeniu — z dziećmi, z żołnierzami i lekarzami.
Czytaj więcej
We wtorek nad ranem czasu lokalnego Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny pośredniego zasięgu, który wpadł do morza u wschodniego wybrzeża...
W piosence można usłyszeć „Śpiewajmy, Kim Dzong Un jest znakomitym przywódcą” oraz „Chwalmy Kim Dzong Una, przyjaznego ojca”.
Piosenka została wykonana na żywo, przy akompaniamencie orkiestry i wysłuchana przez Kima w ramach uroczystości w czasie której świętowano wybudowanie 10 tys. nowych mieszkań.
W ostatnich miesiącach Kim Dzong Un dokonał istotnej zmiany polityki swojego państwa — oficjalnym celem Korei Północnej przestało być pokojowe zjednoczenie z Koreą Południową
Kim Dzong Un chce stworzyć własny kult?
Piosenka nosi tytuł „Przyjazny Ojciec„. Wyemitowano ją w czasie gdy — jak zauważa Reuters — północnokoreańskie media zmieniły nazwę, której używają do określenia przypadającego w kwietniu święta, upamiętniającego narodziny założyciela państwa, Kim Ir Sena z ”Dnia Słońca„ na ”Kwietniowe święto".
Zmiana odbierana jest jako próbą umocnienia pozycji Kim Dzong Una, który może chcieć, by jego władza opierała się na osobistym autorytecie, a nie na fakcie, że wywodzi się z komunistycznej dynastii rządzącej Koreą Północną.
Taką ocenę sytuacji przedstawiło północnokoreańskie Ministerstwo ds. Zjednoczenia.
W ostatnich miesiącach Kim Dzong Un dokonał istotnej zmiany polityki swojego państwa — oficjalnym celem Korei Północnej przestało być pokojowe zjednoczenie z Koreą Południową. Kim Dzong Un wielokrotnie nakazywał też armii kraju przygotowywać się do wojny i polecił wpisać Koreę Południową do konstytucji jako „wroga numer jeden”.