Ministerstwo Finansów wyda majątek na remont fontanny

Renowacja wodotrysku resortu finansów wyniesie 1,2 mln zł. – Będziemy przyglądać się temu wydatkowi – obiecuje opozycja.

Publikacja: 18.04.2024 04:30

Fontanna przed Ministerstwem Finansów

Fontanna przed Ministerstwem Finansów

Foto: Shutterstock

Przed gmachem Ministerstwa Finansów przy ul. Świętokrzyskiej, zbudowanym w czasach stalinowskich, stoi sporych rozmiarów fontanna. Choć sam budynek uchodzi za udany obiekt modernizmu z kanonami socrealizmu, fontanna, która powstała w latach 1955–1956, jest raczej niewyszukana. W dodatku słabo ją widać w gąszczu parkowanych aut. Mimo to ministerstwo chce wydać na jej remont aż 1,2 mln zł.

Taka kwota znalazła się w planie zamówień publicznych na obecny rok z zastrzeżeniem, że przetarg ma zostać rozpisany w trzecim kwartale. Ministerstwo tłumaczy, że kosztorys opracowano już w 2020 roku, a zakres prac obejmuje m.in. renowację okładziny kamiennej oraz konserwację elementów instalacji sanitarnych.

Powód remontu: pęknięcia i korozja

„Przeprowadzenie gruntownych prac ma na celu usunięcie zabrudzeń i ubytków, uszczelnienie oraz wykonanie prac renowacyjnych, konserwacyjnych i zabezpieczających przed działaniem warunków atmosferycznych” – wyjaśnia ministerstwo, uzasadniając, że „stan techniczny fontanny jest bardzo zróżnicowany”. „W najgorszym stanie są okładziny wewnętrzne, gdzie występują poprzeczne pęknięcia. Na płytach występują ciemnozielone nawarstwienia mikroflory, rdzawe intensywne przebarwienia oraz liczne rozwarstwienia, ubytki, odspojenia i wykruszenia kamienia, a w szczelinach porastają rośliny. Elementy metalowe są w złym stanie i pokryte korozją” – wylicza resort.

Fontanna, w odróżnieniu od gmachu, nie jest w rejestrze zabytków. Ministerstwo twierdzi jednak, że jest zobowiązane o nią dbać, bo dziedziniec znajduje się w strefie Pomnik Historii: „Warszawa – historyczny zespół miasta z traktem królewskim i Wilanowem”, będącej jedną z form ochrony zabytków.

Fontanna, w odróżnieniu od gmachu, nie jest w rejestrze zabytków. Ministerstwo twierdzi jednak, że jest zobowiązane o nią dbać

Problem w tym, że fontanna już raz przeszła remont generalny w 1994 roku. 12 lat później poddano ją pracom remontowym, a w 2014 roku – konserwatorskim. Dlatego opozycja pyta, czy potrzebny jest kolejny remont, zwłaszcza tak kosztowny.

– Kwota jest gigantyczna. Gdyby remont odbywał się za naszych rządów, pewnie opozycja próbowałaby zrobić z niego ogólnopolski skandal – uważa poseł Suwerennej Polski Jacek Ozdoba. – Ocenę konieczności remontu pozostawiam konserwatorom i jej nie kwestionuję, aczkolwiek uważam, że klasyfikowanie tej fontanny jako elementu Traktu Królewskiego jest nieco na wyrost.

Kancelaria Prezydenta też zrobiła podobny, kosztowny remont 

To jednak niejedyny podobny remont w ostatnich latach. Duże emocje wzbudziła też renowacja kamiennych lwów, strzegących wejścia do Pałacu Prezydenckiego. W 1821 roku wykuł je włoski rzeźbiarz Camillo Landini, a w latach 2012–2013 przeszły konserwację. Mimo to w 2023 roku poddano jej kolejnej, wyjątkowo drogiej.

Już w 2022 roku „Rzeczpospolita”, powołując się na plan zamówień publicznych, pisała, że remont ma wynieść aż 2,6 mln zł. Zdaniem „Faktu” ostateczne koszty mogły osiągnąć kwotę 3,2 mln zł, Kancelaria Prezydenta jednak odmówiła podania tej gazecie dokładnej sumy.

Czytaj więcej

Unijna fala renowacji coraz bliżej

Podczas remontu prezydenccy urzędnicy starali się robić wiele, by przekonać opinię publiczną, że remont jest potrzebny. W serwisie YouTube można było zobaczyć film, podsumowujący prace w warsztacie konserwatorskim, a na stronie internetowej prezydenta zamieszczono artykuł, dotyczący lwów, bogato ilustrowany historycznymi fotografiami. „Po zakończeniu prac lwy powrócą na swoje miejsce, aby tak jak przez ostatnie 200 lat czuwać przed wejściem do najważniejszego pałacu w Polsce” – obiecywali prezydenccy urzędnicy i rzeczywiście posągi ponownie zainstalowano w grudniu ubiegłego roku.

Czy resort finansów będzie musiał zastosować podobne działania, by przekonać opinię publiczną do kosztownego remontu? Na razie twierdzi, że jest do niego zobligowany prawnie. Jego zdaniem prawo budowlane i ustawa o ochronie zabytków zmuszają do prowadzenia prac także przy zabytku, a za zaniechania grozi odpowiedzialność karna.

Przed gmachem Ministerstwa Finansów przy ul. Świętokrzyskiej, zbudowanym w czasach stalinowskich, stoi sporych rozmiarów fontanna. Choć sam budynek uchodzi za udany obiekt modernizmu z kanonami socrealizmu, fontanna, która powstała w latach 1955–1956, jest raczej niewyszukana. W dodatku słabo ją widać w gąszczu parkowanych aut. Mimo to ministerstwo chce wydać na jej remont aż 1,2 mln zł.

Taka kwota znalazła się w planie zamówień publicznych na obecny rok z zastrzeżeniem, że przetarg ma zostać rozpisany w trzecim kwartale. Ministerstwo tłumaczy, że kosztorys opracowano już w 2020 roku, a zakres prac obejmuje m.in. renowację okładziny kamiennej oraz konserwację elementów instalacji sanitarnych.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Spór o ambasadora Polski przy NATO. Deklaracja prezydenta. "Nie zgadzam się"
Polityka
Sondaż: Co drugi Polak niezadowolony z rządu Donalda Tuska
Polityka
Politolog o wiecu 4 czerwca w Warszawie: Polaków trzeba na nowo uczyć Europy. Tusk chce ich obudzić
Polityka
Przedterminowe wybory w Wielkiej Brytanii. Torysom pozostała wiara w cud
Polityka
Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz dostali nagany. Za "ty gówniarzu" i przepychanki przed Sejmem