Donald Trump nazwał nielegalnych imigrantów "zwierzętami"

Donald Trump w czasie przemówienia w Michigan przestrzegał, że nielegalna imigracja pogrąży USA w przemocy i chaosie, jeśli Amerykanie nie wybiorą go 5 listopada na prezydenta.

Publikacja: 03.04.2024 05:36

Donald Trump

Donald Trump

Foto: AFP

W czasie przemówienia w Michigan Trump nazwał nielegalnych imigrantów w USA „zwierzętami” i „nieludźmi”.

Trump opisywał w szczegółach kilka spraw kryminalnych, w których podejrzanymi byli nielegalni imigranci.

Donald Trump o nielegalnych imigrantach: Nie są ludźmi

Mówiąc o 22-letniej Laken Riley, kobiecie z Georgii kształcącej się na pielęgniarkę, która miała zostać zamordowana przez imigranta z Wenezueli, przebywającego nielegalnie w USA, Trump stwierdził, że niektórzy z imigrantów nie są ludźmi.

- Demokraci mówią: „proszę, nie nazywajcie ich zwierzętami. Oni są ludźmi”. Ja mówię, „nie, nie są ludźmi, nie są ludźmi, są zwierzętami” - oświadczył.

W czasie wystąpienia w Grand Rapids (Michigan) Trump opisywał spotkanie z rodziną Ruby Garcii, 25-latki zamordowanej w ubiegłym miesiącu (podejrzanym jest nielegalny imigrant). Jednak siostra Garcii zaprzecza, jakoby były prezydent rozmawiał z jej rodziną. - Powiedzieli, że miała zaraźliwy śmiech, a kiedy wchodziła do pokoju, rozświetlała go i słyszałem to od wielu osób. Rozmawiałem z niektórymi członkami jej rodziny – twierdził Trump mówiąc o Garcii.

Czytaj więcej

Nowy sondaż z USA: Joe Biden wygrywa z Donaldem Trumpem. Jest jedno "ale"

Kobieta miała zostać zamordowana przez mężczyznę, z którym się spotykała.

Trump zatytułował swoje przemówienie w Michigan „Graniczna rzeź Bidena”.

W swoich przemówieniach Trump, który z walki z nielegalną imigracją uczynił jeden z filarów swojej kampanii wyborczej, często twierdzi, że imigranci, którzy przekraczają nielegalnie granicę USA z Meksykiem, to osoby zbiegłe z więzień w swoich krajach, które nakręcają falę zbrodni w USA.

38 proc.

Tylu wyborców Partii Republikańskiej uważa kwestię imigracji za najważniejszą sprawę w kraju

Reuters zaznacza, że z dostępnych statystyk nie wynika, by nielegalni imigranci w USA popełniali więcej brutalnych przestępstw niż rodowici Amerykanie.

- Donald Trump sięga po ekstremalną retorykę, która pogłębia podziały, nienawiść i przemoc w naszym kraju — mówi Michael Tyler, dyrektor ds. komunikacji w sztabie wyborczym Bidena.

Spośród wyborców Partii Republikańskiej 38 proc. uważa kwestię imigracji za najważniejszą sprawę w kraju — wynika z przeprowadzonego pod koniec lutego sondażu Reuters/Ipsos. Takie samo zdanie ma ok. 20 proc. wyborców niezależnych.

Donald Trump: To mogą być ostatnie wybory przeprowadzone w USA

Z kolei przemawiając w Green Bay (stan Wisconsin) były prezydent opisywał wybory prezydenckie w 2024 roku jako „ostateczną bitwę” dla amerykańskiego społeczeństwa.

Trump w Green Bay zadeklarował, że powstrzyma „grabieże, gwałty, morderstwa i niszczenie amerykańskich przedmieść, miast i miasteczek”.

Ostrzegał też, że „Ameryka może być skończona” jeśli to on nie wygra wyborów prezydenckich. - Słyszałem jak ktoś mówił, dwa lub trzy dni temu, że jeśli nie wygramy, to mogą być ostatnie wybory jakie zostaną przeprowadzone w naszym kraju. I może to być prawdą - stwierdził.

Michigan i Wisconsin to dwa stany w których ani Biden, ani Trump nie mogą być pewni zwycięstwa (tzw. swing states). W czasie prawyborów w Michigan ponad 100 tys. wyborców Partii Demokratycznej nie poparło Bidena wybierając na karcie głosowania opcję „niezaangażowany” (ang. uncommitted) co było protestem przeciwko wsparciu jakiego administracja Bidena udziela Izraelowi oskarżanemu o popełnianie zbrodni wojennych w Strefie Gazy. Podobny protest odbywa się w czasie wtorkowych prawyborów w Wisconsin.

rozmowa
Premier Grecji: Wspieramy Ukrainę, ale nie jesteśmy gotowi do przekazania jej samolotów F-16
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Izrael musi odpowiedzieć na atak Iranu. Netanjahu już to zapowiada
Polityka
Iran zajął statek towarowy w Cieśninie Ormuz. Izrael grozi konsekwencjami
Polityka
Niemiecka prasa o decyzji Sejmu: mały krok do liberalizacji aborcji
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Mateusz Morawiecki popiera powrót do kompromisu aborcyjnego. „Nie jestem naiwny”