Reklama

Miszalski o Majchrowskim: Przestał panować nad swoim urzędem

W Krakowie toczy się jeden z najciekawszych pojedynków wyborów samorządowych. O głosy mieszkańców rywalizuje m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Aleksander Miszalski. - Żaden z prezydentów miast z KO nie dostaje dyspozycji od partii - przekonuje.
Kandydat KO na prezydenta miasta Aleksander Miszalski

Kandydat KO na prezydenta miasta Aleksander Miszalski

Foto: PAP, Łukasz Gągulski

Co jest pana zdaniem stawką wyborów w Krakowie?

Stawką jest to, jak Kraków będzie wyglądał. Czy będzie miastem zgody, współpracy między mieszkańcami – wszystkimi. Czy będzie dalsze antagonizowanie różnych grup, stron, rozliczanie, polowanie. Stawką jest też to, czy Kraków będzie miał dobre relacje z rządem, czy będzie w stanie współpracować, pozyskać różne fundusze i programy. Czy też będzie się obrażać na rząd i na politykę.

Jak rozumiem to nawiązanie do przesłania Łukasza Gibały, który mówi że najważniejszą rzeczą jest to, by prezydent nie był związany z partią.

W wielu miastach w Polsce są prezydenci wywodzący się z Koalicji Obywatelskiej. I żaden z nich nie dostaje dyspozycji od partii. KO to formacja, która stawia zresztą na maksymalną decentralizację państwa. System finansowania samorządu będzie tak reformowany, by samorządy otrzymywały pieniądze z PIT/CIT na podstawie dochodu, a nie na podstawie stawek podatkowych. Sama Koalicja Obywatelska robi więc wiele, by samorząd był niezależny. Dlatego teza, o której Pan mówi jest absurdalna. Dyspozycje do prezydentów miast nie są wydawane z Warszawy, a nawet gdyby ktoś wpadł na pomysł żeby były, to i tak nie ma ich jak egzekwować, prezydenci miast to niezależne podmioty i organy władzy.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Kandydaci, terminy i wszystko, co trzeba o nich wiedzieć
Reklama
Reklama

Jak z perspektywy czasu patrzy pan na dziedzictwo prezydenta Majchrowskiego? PO przez wiele lat z nim współpracowała, później to się skończyło.

Na pewno przez lata swoich kadencji prezydent Jacek Majchrowski zrobił dla Krakowa wiele dobrego. Ale im później, tym bardziej nie panował nad swoim urzędem. I coraz więcej rzeczy wymykało mu się spod kontroli. Udało się załatwić takie rzeczy jak likwidacja pieców, kultura w Krakowie jest na wysokim poziomie. Ale kwestie planowania, dbania o zieleń, przestrzeń bliską mieszkańcom, rozwój sieci transportowej jak metro są na minus.

Cała rozmowa w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” i na rp.pl. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama