Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w środę, że szef tego resortu Radosław Sikorski (PO) podjął decyzję o zakończeniu misji przez ponad pięćdziesięciu ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo MSZ.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych dokonało rzeczy bezprecedensowej. Jednym komunikatem spowodowało, że zostało podważone zaufanie do wszystkich pols...
Pytany o decyzję Radosława Sikorskiego prezydent Andrzej Duda powiedział, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego ani powołać, ani odwołać bez podpisu prezydenta".
Spór o odwołanie ambasadorów. Krzysztof Bosak: Radosław Sikorski przestrzelił
W czwartek o sprawę w Polskim Radiu 24 pytany był wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, prezes Ruchu Narodowego i jeden z liderów Konfederacji.
- Ja uważam, że dziwny jest pomysł wymiany jednocześnie pięćdziesięciu ambasadorów, a jeszcze dziwniejsze jest mówienie o tym, kiedy się nie ma tego uzgodnionego - powiedział. - To jest nieprofesjonalne. Dyplomacja wymaga ciszy, powinna być doskonalona w zaciszu gabinetów - podkreślił.
Wysyła sygnał do partnerów międzynarodowych, że pracuje aparatem dyplomatycznym, którego nie kontroluje.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Zdaniem Krzysztofa Bosaka, takie rzeczy jak wymiana kilkudziesięciu ambasadorów powinny być wcześniej przedyskutowane i uzgodnione przez ministra spraw zagranicznych lub premiera z prezydentem. - Jedynym ciałem, które powinno się tym zajmować, powinna być sejmowa komisja spraw zagranicznych, która powinna opiniować nowych ambasadorów czy kandydatów, i nic mi nie wiadomo, żeby taki proces się rozpoczął - zaznaczył wicemarszałek.
Czytaj więcej
Andrzej Duda nie zgodzi się na odwołanie ambasadorów, którzy byli w przeszłości związani z Kancelarią Prezydenta. Na ochronę mogą też liczyć byli m...
- Wydaje mi się, że pan minister przestrzelił ze swoimi zapowiedziami i teraz zderza się z rzeczywistością konstytucyjną. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli kolejnego przykładu pozakonstytucyjnego działania, czyli próby usunięcia ambasadorów z ich funkcji de facto bez możliwości powołania ich następców - mówił.
"To nie jest potrzebne Polsce"
Na uwagę, że mówi jak idealista, a w polityce nie zawsze przestrzega się przepisów, Krzysztof Bosak odparł: - Powiem z przekąsem - na szczęście rządzą ci, którzy skandowali "konstytucja". Chyba wiedzą, co skandowali?
Kraje, w których Polska ma swoje ambasady
Lider Konfederacji zaznaczył jednocześnie, że w omawianej kwestii odwołania ambasadorów z punktu widzenia przepisów w Polsce "sprawa jest dość jasna".
To jest żenada, niedofinansowanie polskiej dyplomacji.
- Dziwi mnie pomysł, rzucanie tego do mediów, że będzie wymiana jednocześnie pięćdziesięciu ambasadorów. Nawet jeżeli minister spraw zagranicznych chciałby wymienić wszystkich, to niepotrzebnie moim zdaniem to mówi, bo wysyła sygnał do partnerów międzynarodowych, że pracuje aparatem dyplomatycznym, którego nie kontroluje. To nie jest potrzebne Polsce - ocenił.
Czytaj więcej
Nie wiem dlaczego pan minister (Marcin) Mastalerek pełni rolę wiceprezydenta - mówił w rozmowie z Polsat News wiceminister obrony, Cezary Tomczyk.
Lider Konfederacji wskazuje na poważny problem polskiej dyplomacji
Krzysztof Bosak podkreślił, że polska dyplomacja mierzy się z innym wyzwaniem. - Realny problem, który mamy, jest taki, że polska dyplomacja jest tak głęboko niedofinansowana, jak wiele dziedzin, agend publicznych w państwie polskim, że na niektóre placówki nikt nie chce wyjeżdżać, dlatego że np. dyplomatom nie płaci się za szkoły dla ich dzieci, nie płaci im się odpowiednich pieniędzy na to, żeby się utrzymali w tych państwach, do których wyjadą, dlatego że nie otrzymują funduszy, żeby móc kogoś na lunch służbowy zaprosić itd. - powiedział.
- To jest żenada, niedofinansowanie polskiej dyplomacji. Spór o to, kto będzie pełnił te placówki w momencie, kiedy polscy dyplomaci nie mają prestiżu, bo wszyscy wiedzą, że na nic nie ma pieniędzy i prowadzimy gorszą dyplomację niż państwa kilka razy mniejsze niż Polska. To jest żenujące - ocenił na antenie Polskiego Radia Bosak.