Według badania, gdyby wybory do Sejmu odbyły się teraz, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość. Partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego miałaby 30 proc. poparcia.
Z sondażu wynika, że na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska. Formacja, której liderem jest obecny premier Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, mogłaby liczyć na 29 proc. głosów.
Czytaj więcej
- Jeśli się przyjmuje pod swój dach gościa w potrzebie, to nie daje mu się praw do tego, aby meblował nam mieszkanie - powiedział poseł Witold Tuma...
Sondaż. Rośnie poparcie dla Konfederacji
Na trzecim miejscu z wynikiem 13 proc. znalazłaby się Trzecia Droga, czyli sojusz Polski 2050 Szymona Hołowni oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Tuż za Trzecią Drogą z poparciem wynoszącym 12 proc. znalazłaby się Konfederacja, czyli ugrupowanie współtworzone przez partie Nowa Nadzieja, Ruch Narodowy i Konfederacja Korony Polskiej.
Według sondażu, w Sejmie znaleźliby się także przedstawiciele Nowej Lewicy (6 proc.). Z badania wynika, że Bezpartyjni Samorządowcy mogliby liczyć na poparcie 3 proc. ankietowanych, a Polska Jest Jedna - 2 proc. Co setny respondent wskazał inną partię, co dwudziesty piąty nie wiedział, na kogo oddałby głos.
Czytaj więcej
Wirtualna Polska przedstawiła wyniki sondażu poparcia dla partii przeprowadzonego między 23 a 25 lutego.
Wybory parlamentarne - sondażowa frekwencja
Ile osób wzięłoby udział w głosowaniu? Według sondażu Ipsos, frekwencja w wyborach wyniosłaby 65 proc., przy czym udział w głosowaniu "zdecydowanie" zadeklarowało 51 proc. ankietowanych, a "raczej" - 14 proc. Z badania wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, "zdecydowanie" nie wzięłoby w nich udziału 13 proc. badanych.
W ostatnich wyborach w Polsce największe poparcie - 35,38 proc. - uzyskało Prawo i Sprawiedliwość. Najbliższe wybory - samorządowe - odbędą się 7 kwietnia (II tura odbędzie się 21 kwietnia tam, gdzie w I turze prezydenci, burmistrzowie i wójtowie nie zostaną wyłonieni w wyborach bezpośrednich).