Paprocka była pytana ile razy przez ostatnie trzy lata Jarosław Kaczyński poprosił o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.
Małgorzata Paprocka: Prezydent Andrzej Duda regularnie spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim
- Ja nadzoruje biuro prawne i biuro ułaskawień, proszę mi wybaczyć, nie znam odpowiedzi na to pytanie — odparła.
Dopytywana Paprocka dodała, że nie zna też odpowiedzi na pytanie ile razy Duda prosił o spotkanie z Kaczyńskim.
Czytaj więcej
Rada Gabinetowa okazała się dla Andrzeja Dudy twardym zderzeniem z rzeczywistością. Premier Donald Tusk łatwo przywołał prezydenta do porządku. W s...
Minister zapewniła jednocześnie, że prezydent Duda spotykał się z Kaczyńskim jako wicepremierem ds. bezpieczeństwa regularnie, w czasie spotkań Rady Bezpieczeństwa Narodowego, czy w czasie spotkań w BBN. - W tych formułach te spotkania miały miejsce z regularnością - dodała.
Minister pytano o to w kontekście wypowiedzi szefa gabinetu prezydenta, Marcina Mastalerka, który mówił, że Duda i Kaczyński od trzech lat nie rozmawiali w cztery oczy, bo „Kaczyński nie dzwonił”.
- Spotykali się, czasami kilka razy w tygodniu. Jesteśmy normalnym demokratycznym państwem, w którym normalnie współdziałają władze. Była formuła szersza (spotkań) ponieważ kontekst był taki — odparła Paprocka.
Jednocześnie minister w kancelarii prezydenta przypomniała, że po wyborach z 15 października powstała nowa większość rządząca.
- To jest zamknięty rozdział, mamy nowe rozdanie i wiele pomysłów, wiele wyzwań na te ostatnie półtora roku (prezydentury Andrzeja Dudy) - podsumowała.
Małgorzata Paprocka: Donald Tusk nie przedstawił Andrzejowi Dudzie żadnych dokumentów ws. Pegasusa
Paprocką spytano następnie o to o czym rozmawiał premier Donald Tusk z Andrzejem Dudą po zakończeniu Rady Gabinetowej.
- To była rozmowa w cztery oczy. Nie bez powodu Rada Gabinetowa była podzielona na dwie części. Ten wstęp medialny poświęcony był tematowi, narzuconemu przez premiera, który potem już w żadnej formule nie wrócił, dokumenty też nie zostały przedstawione. Natomiast ta główna część Rady Gabinetowej to spokojna, ponad dwugodzinna rozmowa o najważniejszych inwestycjach dla Polski. I pan prezydent Radę Gabinetową ocenia jako dobre spotkanie — odparła.
Temat, o którym mówiła Paprocka, to kwestia używania przez rząd PiS systemu Pegasus. Na początku Rady Gabinetowej Donald Tusk mówił, że dysponuje dokumentami świadczącymi o tym, że system Pegasus został zakupiony i był używany niezgodnie z przeznaczeniem. Wcześniej ujawniono, że za pomocą Pegasusa inwigilowany był m.in. obecny europoseł Krzysztof Brejza w czasie, gdy był szefem sztabu wyborczego KO.
- Ja rozumiem, że sprawa Pegasusa jest sprawą bardzo interesującą dla opinii publicznej, ale trzeba też odwrócić i pokazać drugą stronę tej sprawy. Na rządzie Rzeczpospolitej spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa, przeciwdziałanie przestępczości. Prezydenta interesuje w tej sprawie jedna rzecz, czy postępowania służb specjalnych były zgodne z prawem — mówiła Paprocka.
- Prezydent mówi jasno, jeśli były nieprawidłowości to proszę to zbadać. Na stole twardych faktów nie ma - dodała.
A czy Paprocka może powiedzieć z pewnością, że prezydent nie był podsłuchiwany za pomocą systemu Pegasus?
- Nie mam żadnej wiedzy na ten temat - odparła.
- Nie mamy wiedzy, pan premier na wstępie Rady Gabinetowej mówił o przekazaniu jakichś dokumentów, żadne dokumenty (do prezydenta) nie trafiły — dodała.
- Premier twierdzi, że ma jakieś dokumenty. Jeśli je ma — to proszę je przekazać - podsumowała.