W teatrach rosyjskich odwołują sztuki autorstwa jednego z najbardziej popularnych w Rosji współczesnych pisarzy Borysa Akunina (Grigorija Czchartiszwilego), który został uznany za „agenta zagranicznego” i jest ścigany listem gończym.
Niezależne rosyjskie media informują, że władze idą jeszcze dalej i „przekształcają” sztuki Akunina w rosyjskich teatrach w takich sposób, by pozbawić go autorstwa do własnych dzieł. Uczynił tak petersburski teatr LDM, który przerobił jego musical oparty na powieści detektywistycznej „Diamentowa karoca” usuwając z plakatów nazwisko autora i zmieniając imiona głównych bohaterów.
Czytaj więcej
Jego książki w Rosji sprzedawały się równie dobrze jak książki Fiodora Dostojewskiego. Został uznany za „terrorystę” za wsparcie Ukrainy i krytykę...
Z kolei Teatr Aleksandryjski w Petersburgu przywłaszczył prawa autorskie do sztuki „1881” i poinformował Akunina, że tak naprawdę dopuścił się „kompilacji historycznych materiałów, dialogów, opartych na materiałach archiwalnych”.
Pisarz uznany za „terrorystę” i „agenta zagranicznego”
- Boże, jakże tak podła władza wdeptuje ludzi w błoto. I najważniejsze pytanie: jak ludzie zgadzają się na to, by być rozdeptanym. Przecież tu nie chodzi o skradzioną sztukę, to po prostu jest śmieszne – komentował ostatnio Akunin na swojej stronie w Facebooku.
Od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Rosję opuścił jeszcze po aneksji Krymu i był jednym z nielicznych rosyjskich pisarzy, którzy wtedy otwarcie potępili działania Kremla. W grudniu Akunin został wpisany na listę „terrorystów i ekstremistów”. Razem ze znanym poetą Dmitrijem Bykowym padł ofiara prowokacji rosyjskich pranksterów (od lat związanych z Kremlem), którzy dzwonili do nich podając się za współpracowników ukraińskiego prezydenta. Pisarze w tych rozmowach potępiali działania Putina i jego wojnę, deklarowali też chęć pomocy Ukrainie. Bykow również został uznany za „agenta zagranicznego”, z powodu wojny musiał opuścić Rosję.
Czytaj więcej
Boris Akunin, znany rosyjski pisarz i eseista, zabrał głos w sprawie agresji Rosji na Ukrainę. „Nigdy dotąd na świecie nie było takiego poziomu nie...
Już wtedy rosyjskie wydawnictwa wstrzymały współpracę z Bykowem i Akuninem, a księgarnie wycofały ich książki. Lista „zakazanych pisarzy” w Rosji ciągle się jednak powiększa.
Książki wycofują z bibliotek i przekazują na makulaturę
Rosyjskie wydawnictwo ACT wstrzymało wszystkie wypłaty honorariów znanej pisarce Ludmile Ulickiej, która po inwazji Rosji na Ukrainę opuściła kraj i zamieszkała w Niemczech. Niedawno również padła ofiarą proklemlowskich prankserów. Podali się za szefa biura ukraińskiego prezydenta Andrija Jermaka. W trakcie rozmowy pisarka przyznała, że środki ze sprzedaży książek przekazuje Ukrainie.
Ulicka natychmiast została też pozbawiona tytułu honorowego profesora Rosyjskiego Uniwersytetu Chemiczno-Technologicznego, który otrzymała w 2021 roku. Pozbawienia pisarki tytułu domagał się komitet kultury rosyjskiej Dumy.
Kilka dni temu rosyjskie niezależne media informowały, że książki Ulickiej wycofywano nawet z miejskich bibliotek. Część jest odsyłana do wydawnictw, część przekazywana na makulaturę.