„Zakazani” pisarze w Rosji. Kradną im utwory, przekazują książki na makulaturę

Pisarzom, którzy nie popierają wojny i krytykują Putina, zaczynają odbierać prawa autorskie. Na celowniku władz znaleźli się wszyscy, którzy opuścili kraj po wybuchu wojny.

Publikacja: 05.02.2024 18:54

Boris Akunin

Boris Akunin

Foto: PAP/Jacek Turczyk

W teatrach rosyjskich odwołują sztuki autorstwa jednego z najbardziej popularnych w Rosji współczesnych pisarzy Borysa Akunina (Grigorija Czchartiszwilego), który został uznany za „agenta zagranicznego” i jest ścigany listem gończym.

Niezależne rosyjskie media informują, że władze idą jeszcze dalej i „przekształcają” sztuki Akunina w rosyjskich teatrach w takich sposób, by pozbawić go autorstwa do własnych dzieł. Uczynił tak petersburski teatr LDM, który przerobił jego musical oparty na powieści detektywistycznej „Diamentowa karoca” usuwając z plakatów nazwisko autora i zmieniając imiona głównych bohaterów.

Czytaj więcej

Rosja wyrzuca pisarzy krytykujących wojnę Putina

Z kolei Teatr Aleksandryjski w Petersburgu przywłaszczył prawa autorskie do sztuki „1881” i poinformował Akunina, że tak naprawdę dopuścił się „kompilacji historycznych materiałów, dialogów, opartych na materiałach archiwalnych”.

Pisarz uznany za „terrorystę” i „agenta zagranicznego”

- Boże, jakże tak podła władza wdeptuje ludzi w błoto. I najważniejsze pytanie: jak ludzie zgadzają się na to, by być rozdeptanym. Przecież tu nie chodzi o skradzioną sztukę, to po prostu jest śmieszne – komentował ostatnio Akunin na swojej stronie w Facebooku.

Od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Rosję opuścił jeszcze po aneksji Krymu i był jednym z nielicznych rosyjskich pisarzy, którzy wtedy otwarcie potępili działania Kremla. W grudniu Akunin został wpisany na listę „terrorystów i ekstremistów”. Razem ze znanym poetą Dmitrijem Bykowym padł ofiara prowokacji rosyjskich pranksterów (od lat związanych z Kremlem), którzy dzwonili do nich podając się za współpracowników ukraińskiego prezydenta. Pisarze w tych rozmowach potępiali działania Putina i jego wojnę, deklarowali też chęć pomocy Ukrainie. Bykow również został uznany za „agenta zagranicznego”, z powodu wojny musiał opuścić Rosję.

Czytaj więcej

Boris Akunin: słowo „Rosja” stało się toksyczne. Nigdy w historii tak nie było

Już wtedy rosyjskie wydawnictwa wstrzymały współpracę z Bykowem i Akuninem, a księgarnie wycofały ich książki. Lista „zakazanych pisarzy” w Rosji ciągle się jednak powiększa.

Książki wycofują z bibliotek i przekazują na makulaturę

Rosyjskie wydawnictwo ACT wstrzymało wszystkie wypłaty honorariów znanej pisarce Ludmile Ulickiej, która po inwazji Rosji na Ukrainę opuściła kraj i zamieszkała w Niemczech. Niedawno również padła ofiarą proklemlowskich prankserów. Podali się za szefa biura ukraińskiego prezydenta Andrija Jermaka. W trakcie rozmowy pisarka przyznała, że środki ze sprzedaży książek przekazuje Ukrainie.

Ulicka natychmiast została też pozbawiona tytułu honorowego profesora Rosyjskiego Uniwersytetu Chemiczno-Technologicznego, który otrzymała w 2021 roku. Pozbawienia pisarki tytułu domagał się komitet kultury rosyjskiej Dumy.

Kilka dni temu rosyjskie niezależne media informowały, że książki Ulickiej wycofywano nawet z miejskich bibliotek. Część jest odsyłana do wydawnictw, część przekazywana na makulaturę.

Polityka
Niemcy szukają rozwiązania. Pozakodeksowy sposób na legalizację aborcji
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Opór republikanów przed wsparciem dla Kijowa. Ukraina musi czekać
Polityka
USA: Dojdzie do zamachu jak pod Moskwą? Dyrektor FBI: Tylu zagrożeń nie pamiętam
Polityka
Wybory w Korei Płd.: Koreańczycy pokazali prezydentowi żółtą kartkę
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Zastępczyni sekretarza stanu USA o Korei Północnej. Kima już się nie da zatrzymać