Członkowie zespołu ds. oceny działań podkomisji smoleńskiej wyszli z sali. Szef MON wyjaśnił powód

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz powołał zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Gdy podczas konferencji prasowej dziennikarze mogli zadawać pytania, szef MON poprosił członków zespołu o opuszczenie sali. - Chciałbym jasno podkreślić apolityczność działania zespołu i naszych działań w MON - wyjaśnił Kosiniak-Kamysz.

Publikacja: 19.01.2024 09:47

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz

Foto: PAP/Piotr Nowak

Szefowie MON w piątek zaprezentowali skład zespołu, który zweryfikuje prace podkomisji smoleńskiej. 

- Zespół rozpoczyna pracę od dzisiaj. Po zabezpieczeniu materiałów teraz jest czas na ich przekazanie zespołowi. To najpierw analiza i zapoznanie się z materiałami, a następnie ich ocena pod względem rzetelności, uczciwości i gospodarności — zapowiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej

Zespół zbada działania podkomisji smoleńskiej. Decyzja MON

Po konferencji prasowej dziennikarze mieli możliwość zadawać pytania. Zanim udzielono im głosu, szef MON poprosił, by salę opuścili członkowie zespołu.

- Chciałbym państwu podziękować za przyjęcie tego wyzwania i tej odpowiedzialności, ale też chciałbym jasno podkreślić apolityczność działania zespołu i naszych działań w Ministerstwie Obrony Narodowej. Dziękuję państwu za udział w konferencji. Teraz pewnie będą pytania o charakterze politycznym — mówił Kosiniak Kamysz.

- Zostaniemy sami z panem ministrem. To już jest nasze zadanie. Polityka, cywilny nadzór to jest nasze zadanie w MON. Państwo macie zadania związane z wyjaśnieniem i sprawdzeniem tego, co się działo przez ostatnie osiem lat. Nie będziemy na waszym tle stali na konferencjach prasowych. Chcieliśmy was zaprezentować, ten etap się zakończył, teraz będzie etap bardziej polityczny. Bardzo państwu dziękuję - dodał.

Australia: Dowodzący armii przerwał konferencję ministra

W 2019 roku ówczesny minister obrony narodowej Australii Christopher Pyne zorganizował konferencję prasową, a za jego plecami stali przedstawiciele armii. Gdy pytania dziennikarzy zaczęły dotyczyć kwestii politycznych, konferencję przerwał główny generał australijskiej armii Angus Campbell.

- Bardzo przepraszam. Chciałbym jedynie poprosić oficerów, żeby odeszli, kiedy odpowiada pan na tego typu pytania — powiedział ministrowi. 

- Tak oczywiście, bardzo proszę - powiedział minister, a stojący za jego plecami żołnierze opuścili konferencję.

Szefowie MON w piątek zaprezentowali skład zespołu, który zweryfikuje prace podkomisji smoleńskiej. 

- Zespół rozpoczyna pracę od dzisiaj. Po zabezpieczeniu materiałów teraz jest czas na ich przekazanie zespołowi. To najpierw analiza i zapoznanie się z materiałami, a następnie ich ocena pod względem rzetelności, uczciwości i gospodarności — zapowiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Andrzej Duda: Zostałem zaproszony przez Donalda Trumpa do jego prywatnego mieszkania
Polityka
Michał Szczerba: Nie ma jednej afery wizowej, jest kilka afer wizowych
Polityka
Marek Kozubal: Antyrakietowa kopuła europejska, czyli nie tylko niemiecka
Polityka
Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji skrajnej prawicy w Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Były minister rządu PiS krytykuje Kaczyńskiego. „Nieprzemyślane deklaracje”