Reklama

Morawiecki deklaruje: Chciałbym przejąć funkcję szefa Prawa i Sprawiedliwości

W porannej rozmowie w Radiu ZET były premier Mateusz Morawiecki nie odpowiedział wprost na pytanie, czy zamierza startować w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Stwierdził, że decyzję w tej sprawie podejmie komitet polityczny PiS.

Publikacja: 12.01.2024 19:00

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Radek Pietruszka

amk

Morawieckiego pytano między innymi o to, czy ma plany związane z przejęciem przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości po Jarosławie Kaczyńskim.

Były premier, zastrzegając, że chciałby, aby Kaczyński rządził PiS jak najdłużej, przyznał, że chciałby przejąć po nim stery.

- Chciałbym, żeby pan prezes jak najdłużej był szefem PiS, spajał nasz obóz. A potem chciałbym również wystartować w tym zaszczytnym wyścigu, w tej konkurencji — oświadczył Morawiecki.

Mateusz Morawiecki o starcie w wyborach prezydenckich

Morawiecki nie zdecydował się odpowiedzieć wprost nam pytanie o swój ewentualny start w wyborach prezydenckich w 2025 roku, jako kandydat na następcę Andrzeja Dudy.

Polityk stwierdził, że tę decyzję podejmie komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości, mniej więcej za 10 miesięcy.

Reklama
Reklama

W grudniowym sondażu United Surveys dla RMF FM i „Gazety Prawnej”, w którym ankietowanych spytano, kto ich zdaniem powinien ubiegać się o prezydenturę w 2025 roku, wśród wskazanych polityków PiS to Mateusz Morawiecki zyskał najwięcej głosów — 9,9 proc. 

Czytaj więcej

Sondaż: Kto powinien walczyć o prezydenturę w 2025 roku. Wygrywa "nie wiem"

Sprawa Kamińskiego i Wąsika. Morawiecki chce ich wprowadzić do Sejmu

Mateusz Morawiecki, podobnie jak większość polityków Prawa i Sprawiedliwości, jest zdania, że skazanie Kamińskiego i Wąsika po wcześniejszym ułaskawieniu przez prezydenta jest sprzeczne z prawem. W 2015 roku Duda ułaskawił ich, skazanych za nadużycie władzy w tzw. aferze gruntowej, jeszcze przed uprawomocnieniem się wyroków, co zdaniem większość prawników jest niezgodne z prawem.

Czytaj więcej

Morawiecki o Wąsiku i Kamińskim: Ze strażą marszałkowską nie będziemy się bić

Po ułaskawieniu Kamiński i Wąsik pełnili wysokie funkcje w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa wróciła na wokandę po ponad ośmiu latach w związku z czerwcowym orzeczeniem Sądu Najwyższego. Wtedy Sąd Najwyższy w Izbie Karnej, po kasacjach wniesionych przez oskarżycieli posiłkowych, uchylił umorzenie sprawy b. szefów CBA dokonane jeszcze w marcu 2016 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie w związku z zastosowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę prawem łaski wobec wówczas nieprawomocnie skazanych b. szefów CBA i przekazał sprawę SO do ponownego rozpoznania. Sąd skazał ich na 2 lata więzienia i pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych.

I prezydent, i sami byli — po wyroku zgodnie z prawem ich mandaty poselskie wygasły -  posłowie uważają, że jako ułaskawieni nie powinni zostać ponownie skazani, sąd jednak nakazał doprowadzenie ich do miejsc odosobnienia. Zostali zatrzymani podczas pobytu w pałacu prezydenckim i przewiezieni najpierw do aresztu, a potem do dwóch różnych placówek penitencjarnych. Prezydent zdecydował się jednak ponownie wszcząć wobec nich procedurę ułaskawieniową.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Prof. Dudek: Wąsik i Kamiński więźniami politycznymi? Żałosne i ośmieszające PiS

Politycy PiS uważają, że także wygaszenie mandatów Kamińskiego i Wąsika jest nielegalne, obaj zamierzają uczestniczyć aktywnie w posiedzeniach Sejmu. Mimo że Mateusz Morawiecki w Radiu ZET zapewniał, że  PiS „ze Strażą Marszałkowską nie będzie się bić”, zapowiedział też, że zamierza „wprowadzić” Kamińskiego i Wąsika do Sejmu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama