Ekspert podczas rozmowy zapytany został między innymi, jakie znaczenie miała czwartkowa demonstracja PiS. - Miała znaczenie przede wszystkim dla tej partii. Kaczyński po szoku, jakim dla większości zwolenników PiS-u jest utrata władzy, chciał pokazać, że ciągle jest ich dużo. I udało mu się – utwardził swój twardy elektorat. Pokazał też, że jest w stanie cokolwiek zrobić, żeby się przeciwstawić – przede wszystkim zmianom, do jakich doszło w TVP - powiedział prof. Antoni Dudek. - Przy okazji pojawiła się sprawa Kamińskiego i Wąsika, więc ich też poparto. Natomiast nie dowiedziałem się z tego marszu, jaki jest dalszy plan PiS. Bo oni go prawdopodobnie nie mają, oni się będą pewnie bronić – reagować na to, co będzie robił nowy obóz władzy. I to raczej o plany nowego obozu władzy należy pytać, bo PiS się będzie bronił tam gdzie będzie mógł – mniej bądź bardziej skutecznie, ale się będzie bronił. Prezydent Duda przez najbliższe pół roku będzie niewątpliwie najważniejszym elementem tej obrony - dodał.