Reklama

Mołdawia o krok od chaosu

Opozycja stawia władzom ultimatum: przedterminowe wybory parlamentarne albo paraliż kraju.
Zwolennicy opozycyjnego ruchu „Godność i Prawda” manifestują przed siedzibą rządu w Kiszyniowie

Zwolennicy opozycyjnego ruchu „Godność i Prawda” manifestują przed siedzibą rządu w Kiszyniowie

Foto: PAP/EPA

Napięcie rośnie w mołdawskiej stolicy, gdzie od środy nie ustają antyrządowe protesty. W niedzielę na kilkudziesięciotysięcznym wiecu opozycja powołała Komitet Ocalenia Narodowego i postawiła rządzącym ultimatum. Jeżeli do czwartku mianowany kilka dni temu na stanowisko premiera Pavel Filip nie poda się do dymisji i nie zostaną ogłoszone przedterminowe wybory parlamentarne, zostaną zablokowane wszystkie najważniejsze drogi krajowe oraz dworce i lotnisko w Kiszyniowie. Domagają się także dymisji szefa Centralnej Komisji Wyborczej, mołdawskiego odpowiednika Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, prokuratora generalnego oraz rządowego Biura Antykorupcyjnego. To, że dużo potrafią, protestujący udowodnili już w środę, kiedy wdarli się do budynku mołdawskiego parlamentu, po czym wycofali się na polecenie swoich przywódców.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama