Były zastępca Sztabu Generalnego Wojska Polskiego ws. rakiety: W trakcie wojny nie ma przypadków

Generał Leon Komornicki, były zastępca Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, w rozmowie z Polsat News odniósł się do doniesień o rosyjskiej rakiecie, która wleciała w piątek na terytorium Polski. - W mojej ocenie był to zamierzony, świadomy akt agresji – ocenił.

Publikacja: 29.12.2023 17:02

Generał Leon Komornicki

Generał Leon Komornicki

Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało przed godziną 11.00, że w piątek w godzinach porannych niezidentyfikowany obiekt wleciał znad Ukrainy nad Polskę. Do zdarzenia doszło w dniu, w którym wojska rosyjskie przeprowadziły za pomocą pocisków manewrujących oraz dronów uderzeniowych zmasowany atak na cele na Ukrainie. Eksplozje odnotowano m.in. we Lwowie, Kijowie czy Charkowie.

Do sprawy odniósł się na antenie Polsat News były zastępca Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Leon Komornicki. 

Czytaj więcej

Duda rozmawiał ze Stoltenbergiem ws. rakiety. "NATO pozostaje czujne"

Gen. Leon Komornicki: To są poważne zdarzenia. W mojej ocenie był to zamierzony, świadomy akt agresji 

Jak zaznaczył gen. Leon Komornicki, sytuacja, do której doszło na Lubelszczyźnie nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. - Dziś Rosja przeprowadziła nocny atak, zmasowany. To nie jest przypadek, w trakcie wojny nie ma przypadków. To są poważne zdarzenia, wobec których nie można przechodzić do porządku dziennego jak nad dotychczasowymi zdarzeniami, które do tej pory miały miejsce. Dotyczy to nas, Polski i NATO. Nie ma żadnej refleksji — powiedział. - Przecież ta rakieta nie wybrała się na wycieczkę krajoznawczą (...). W mojej ocenie był to zamierzony, świadomy akt agresji i tak to trzeba czytać, nie udawać, że nic się nie stało — dodał. Jak podkreślił, agresji została poddana Polska przestrzeń powietrzna, która także jest terytorium kraju. - Nie można tego bagatelizować, trywializować - stwierdził były zastępca Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

- Kompletnie brakuje trzeźwego, żołnierskiego spojrzenia i oceny sytuacji. Pytanie? Jak długo jeszcze to sondowanie będzie trwało i co w konsekwencji może się wydarzyć. To są sytuacje, które mają swój określony cel militarny i polityczny - ocenił wojskowy.

Zdaniem Komornickiego, w wypowiedziach generałów zabrakło zdaniem Komornickiego odpowiedzi na pytanie o cel wystrzelenia rakiety przez stronę rosyjską. - Wiele jest celów, które rosyjska armia osiągnęła. Zidentyfikowała kolejny raz, jaki jest stan obrony powietrznej i jak reagują systemy, w tym także kierowanie i dowodzenie obroną państwa - powiedział. - Nie wierzymy w siebie, nie wierzymy we własne możliwości. Powinniśmy spojrzeć co zrobiła Szwecja, Szwajcaria, Finlandia. Oni uznali, że liczą przede wszystkim na siebie, na swoje rozwiązania i plany - dodał. 

Czytaj więcej

Gen. Skrzypczak: Nie możemy monitorować rakiet nad terytorium Polski

Naruszenie przestrzeni powietrznej Polski. "Bardzo dobra współpraca w tym zakresie między rządem a prezydentem"

Wcześniej związku z naruszeniem polskiej przestrzeni publicznej w KPRM odbyła się narada z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Później w BBN odbyła się rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony narodowej i dowódcami Wojska Polskiego.

Po zakończeniu rozmów szef MON oraz generałowie przekazali dziennikarzom najnowsze informacje. - Dzisiaj w godzinach porannych, tak jak zostali państwo poinformowani przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, została naruszona polska przestrzeń powietrzna przez obiekt, który został wykryty przez nasze systemy — oświadczył minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). - Chcę zapewnić o dobrej koordynacji i współpracy. Wszystkie działania, które zostały podjęte, zostały podjęte zgodnie z algorytmem postępowania — dodał.

Szef MON mówił, że zadziałały systemy polskie i sojusznicze. - Jest bardzo dobra współpraca w tym zakresie między rządem a prezydentem, wzajemne informowanie się. (...) Jesteśmy w stałej koordynacji i komunikacji, o tym najlepiej świadczy to spotkanie — powiedział przed BBN wicepremier.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało przed godziną 11.00, że w piątek w godzinach porannych niezidentyfikowany obiekt wleciał znad Ukrainy nad Polskę. Do zdarzenia doszło w dniu, w którym wojska rosyjskie przeprowadziły za pomocą pocisków manewrujących oraz dronów uderzeniowych zmasowany atak na cele na Ukrainie. Eksplozje odnotowano m.in. we Lwowie, Kijowie czy Charkowie.

Do sprawy odniósł się na antenie Polsat News były zastępca Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Leon Komornicki. 

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: "Mieszkanie na Start"? Polacy woleliby tanie mieszkania na wynajem
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Spór o pieniądze w Sejmie. Kancelaria domaga się podwyżek
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała
Polityka
Młodzi samorządowcy z szansami na nowe otwarcie
Polityka
Sondaż: Polacy nie wierzą, że Andrzej Duda może zostać liderem prawicy w Polsce?