Czarnek przemawiając w imieniu klubu parlamentarnego PiS „zgłosił wniosek formalny”, bo „wpłynęło coś, co jest rzeczywiście godne standardów komunistycznych”.
Przemysław Czarnek wypomina Bartłomiejowi Sienkiewiczowi wejście ABW do redakcji „Wprost”
Były minister edukacji i nauki określił w ten sposób uchwałę ws. zmian w mediach publicznych, która wpłynęła do Sejmu we wtorek rano.
- Sam pan marszałek powiedział dzisiaj, że to jest uchwała która jest tylko opinią Sejmu. Mam pytanie na jakiej podstawie chcecie zobligować ministra kultury i dziedzictwa narodowego, by w okresie przejściowym do czasu uchwalenia rozwiązań legislacyjnych podjął odpowiednie działania? - pytał Czarnek.
Czytaj więcej
- Mam nadzieję, że w czwartek wieczorem to najdłuższe w historii nowoczesnej Rzeczpospolitej posiedzenie Sejmu dobiegnie końca - mówił na konferenc...
Minister wypomniał następnie obecnemu ministrowi kultury, Bartłomiejowi Sienkiewiczowi, że w 2014 roku, w momencie wybuchu tzw. afery taśmowej, podległe mu ABW „pacyfikowało redakcję 'Wprost'”, która opublikowała taśmy z nielegalnych podsłuchów w warszawskich restauracjach.
- Wyleciał z urzędu wtedy 8 lipca — przypomniał Czarnek.
Przemysław Czarnek zarzuca kłamstwo Donaldowi Tuskowi
Następnie Czarnek zgłosił „wniosek o zmianę sposobu prowadzenia obrad” przez marszałka.
Zmiana sposobu prowadzenia obrad wymagałaby zmiany marszałka, ja nie umiem obrad prowadzić w inny sposób
- Proszę na pozwolenie panu premierowi dlaczego wbrew swoim zapewnieniom które są w protokole z ostatnich obrad nie dał żadnych odpowiedzi pisemnie na pytania zadane z mównicy do premiera. Panie premierze, kampania wyborcza się już skończyła, pora skończyć kłamać - zaapelował Czarnek. Tusk miał odpowiedzieć pisemnie na pytania posłów PiS zadane w czasie debaty nad jego exposé.
Szymon Hołownia: Ja nie umiem prowadzić obrad w inny sposób
- Zdaje pan sobie sprawę, że obaj znamy różnicę ciężaru gatunkowego między ustawą uchwałą - odpowiedział posłowi Hołownia.
- Wniosku w sensie formalnym pan nie zgłosił - zauważył też marszałek.
W tym momencie Czarnek odparł, że zgłosił wniosek o „zmianę sposobu prowadzenia obrad”.
- Zmiana sposobu prowadzenia obrad wymagałaby zmiany marszałka, ja nie umiem obrad prowadzić w inny sposób — odpowiedział Hołownia.
- Widzę, że reagują państwo z entuzjazmem, zachęcam do działania — zwrócił się następnie do posłów PiS, którzy żywo zareagowali na jego słowa.